3 miesiące na ślub i przyjęcie weselne

3 miesiące na ślub i przyjęcie weselne, czyli jak osiągnąć doskonały efekt w krótkim czasie?

Przyjęcie weselne to jedna z najważniejszych imprez w naszym życiu. Skromne czy wystawne – na zawsze pozostaje w pamięci pary młodej i ich gości. Aby tak się stało, narzeczeni muszą poświęcić sporo czasu na zorganizowanie uroczystości. Zazwyczaj rozpoczynają więc ślubne przygotowania pół roku przed planowaną datą ślubu. Niektóre pary poświęcają im cały rok, inne – ponad półtora. A jeśli nie dysponujemy taką ilością czasu? Czy wymarzony ślub i wesele skazane są na porażkę?

Start: tylko bez paniki!
Powodów, dla których pary decydują się na szybkie zawarcie związku małżeńskiego, jest mnóstwo. Nieoczekiwany wyjazd, decyzja o wspólnym kredycie czy ciąża. Dawno już bowiem minęły czasy, kiedy narzeczeni próbowali ukryć, iż powodem przyśpieszonego ślubu jest przyszłe potomstwo. Obecnie panny młode z dumą podkreślają błogosławiony stan, nie ukrywając brzucha w falbanach sukni.
W przypadku przyśpieszonego ślubu narzeczeni często nie mają czasu na gorączkę przygotowań. Ponadto nagle na ich głowy spada mnóstwo problemów wymagających szybkich decyzji, mocnych nerwów i dużych pokładów energii. Jak nie dać się zwariować i zachować zimną krew w nawet najbardziej stresujących sytuacjach? Najlepiej ułożyć przedślubny kalendarz, w którym przy każdej dacie zaznaczone będzie zadanie do wykonania. Dobry plan to połowa sukcesu!

Krok pierwszy: jaki ślub wybrać?
Zgodnie z umową pomiędzy Stolicą Apostolską a Rzeczpospolitą Polską od 1998 roku istnieje możliwość zawarcia ślubu konkordatowego. Umożliwia on połączenie ślubu cywilnego i kościelnego – wystarczy zawrzeć związek małżeński w kościele, dopełniwszy wcześniej kilku formalności, a będzie on uznawany przez prawo polskie.
Jeśli z powodu braku czasu narzeczeni zdecydują się na odłożenie ślubu kościelnego na późniejszy termin, mogą zawrzeć związek małżeński przed urzędnikiem państwowym, czyli wziąć ślub cywilny w Urzędzie Stanu Cywilnego. Minimalny czas potrzebny na zawarcie małżeństwa w tym przypadku to miesiąc. Z takim bowiem wyprzedzeniem należy zgłosić się do USC z odpowiednimi dokumentami.
Ślub kościelny wymaga takich samych przygotowań jak ślub konkordatowy, z wyjątkiem wizyty w USC. Na jego zorganizowanie potrzeba przynajmniej miesiąca, najlepiej jednak przeznaczyć na to trzy.

Krok drugi: ślub konkordatowy
Aby wziąć ślub konkordatowy, do kancelarii parafii, w której narzeczeni pragną zawrzeć związek małżeński, trzeba zgłosić się z trzymiesięcznym wyprzedzeniem. Wtedy też należy dostarczyć duchownemu wymagane dokumenty, na podstawie których sporządzany jest tzw. protokół przedślubny. W tym czasie rozpoczynają się również nauki przedmałżeńskie, a po nich obowiązkowe wizyty w poradni rodzinnej. Całość przygotowań trwa zazwyczaj kilka tygodni, nie ma jednak problemu, aby skrócić ten czas, gdyż wiele parafii organizuje kilkudniowe katechezy przedmałżeńskie.
Istnieje więc możliwość zawarcia sakramentu małżeństwa w terminie krótszym niż trzy miesiące, jednak okres przygotowań do ślubu nie powinien być krótszy niż miesiąc ze względu na konieczność wygłoszenia zapowiedzi przedślubnych.
Kolejnym wymogiem formalnym jest wizyta w Urzędzie Stanu Cywilnego na co najmniej trzydzieści jeden dni przed planowaną datą uroczystości. Z USC należy pobrać zaświadczenie potwierdzające brak okoliczności wyłączających zawarcie związku małżeńskiego, a następnie złożyć je w kancelarii parafialnej wraz z innymi dokumentami.

Krok trzeci: zapraszamy gości
Kwestią zaproszeń narzeczeni zajmują się zazwyczaj na trzy, cztery miesiące przed ślubem. Wiąże się to z projektem zaproszenia, wyborem jego wzoru. Czasu wymaga również wykonanie druku nazwisk zapraszanych gości i… dostarczenie zaproszeń do właściwych osób.
Termin odbioru gotowych zaproszeń ustalany jest zazwyczaj indywidualnie, gdyż zależy on od liczby zamawianych egzemplarzy oraz formy. Po wyborze wzoru następuje akceptacja wykonanego przez firmę projektu. Zatwierdzone zaproszenie czeka już tylko na druk. Całkowity czas realizacji to maksymalnie 10 dni, przy akceptacji drogą elektroniczną skraca się nawet do 4 dni! Można go dodatkowo zaoszczędzić, zamawiając blankiety z tekstem, ale bez druku nazwisk zapraszanych osób lub decydując się na kupno gotowych zaproszeń w sklepie z papeterią.
Wybierając zaproszenia, warto również przejrzeć ofertę dotyczącą winietek na stół czy zawieszek na butelki. Dzięki temu stół będzie się doskonale prezentował, a wizytówki z nazwiskami gości pozwolą uniknąć wielu stresujących sytuacji podczas przyjęcia.

Krok czwarty: przyjęcie weselne
Każda para marzy o niezapomnianym przyjęciu weselnym. Tym bardziej że – jak głosi przesąd – udane wesele oznacza szczęście w związku. Dlatego wybór lokalu, oprawa muzyczna czy menu są niezwykle istotne. Chociaż – zgodnie z kalendarzem przedślubnym – kwestiami tymi należy się zająć z półrocznym wyprzedzeniem, na znalezienie miejsca na przyjęcie można poświęcić trzy miesiące. Nieco trudniej będzie to zrobić w przeciągu trzydziestu dni. Z pewnością trzeba będzie zrezygnować z niektórych planów, wybierając między mniejszą już liczbą ofert.
Coraz więcej par decyduje się na uroczysty obiad zamiast wesela. Przygotowanie takiego skromnego przyjęcia nie zajmuje wiele czasu. Wiele restauracji dysponuje wolnymi terminami w sobotnie popołudnie czy wieczór. Dzieje się tak właśnie w okresie zimowym (wyłączając grudzień), w którym przesądni narzeczeni nie chcą brać ślubu ze względu na brak „szczęśliwego r” w nazwie miesiąca.
Przyjęcie weselne z niewielką liczbą gości można również zorganizować w domu. Podstawą takiej uroczystości jest stół. Dlatego też powinien być atrakcją nie tylko dla podniebień gości, ale również dla ich oczu. Suto zastawiony, ale również odświętnie przyozdobiony. Aby nie martwić się o przygotowywanie dań, kwestię tę warto oddać w dobre ręce, składając zamówienie na przykład w firmie cateringowej co najmniej dwa tygodnie przed planowaną datą.

Krok piąty: przyjmij tę obrączkę…
Obrączka to symbol zawarcia związku małżeńskiego. Towarzyszy nam ona każdego dnia, dlatego wybór modelu jest bardzo ważny. O ile większość biżuterii, jaką nosimy, pełni głównie funkcję ozdobną, obrączka – noszona na co dzień – musi odznaczać się większą trwałością i praktycznością. Nie przeszkadza to jednak, aby była ozdobna. Jak inna biżuteria, może ona podkreślać styl czy cechy charakteru nowożeńców. Zawsze jednak względy estetyczne pozostają na drugim planie w stosunku do kwestii trwałości i praktyczności. Jak wybrać obrączkę spośród kilkuset modeli, nie mając na to zbyt wiele czasu? W kwestii wyboru przeważy prawdopodobnie czas oczekiwania na ich wykonanie, a waha się on między 14 dniami a 2 miesiącami i zależy od stopnia skomplikowania wzoru.
Powszechnie panuje przekonanie, że aby kupić obrączki, wystarczy wejść do sklepu i zdecydować się na któryś model. Nie zawsze jednak okazuje się to tak proste. Każdy ze sprzedawanych przez jubilerów wzorów produkowany jest w ponad 20 rozmiarach. Przechowywanie takiego asortymentu w sklepowym magazynie jest prawie niemożliwe. Dlatego firmy złotnicze posługują się wzornikiem, z którego narzeczeni zamawiają wybrany model w odpowiedniej wielkości.
Bogatą ofertę obrączek ślubnych znajdziemy również w sklepach internetowych. Niczym nie różnią się one od tych w witrynach jubilerów poza ceną i długością oczekiwania na realizację zamówienia. Składając zamówienie przez Internet, wystarczy znać rozmiar. Realizacja jest dość szybka i sprawna.

Krok szósty: w czym do ślubu?
O ile wybór garnituru dla pana młodego bywa trudnym zadaniem, suknia ślubna zawsze spędza sen z powiek panny młodej. Po pierwsze kolor: biel, écru czy coraz bardziej popularna czerwień? Smukła i dopasowana do sylwetki czy ozdobna z trenem? To podstawowe kwestie na liście pytań o suknię ślubną. W przypadku małej ilości czasu trzeba na nie szybko odpowiadać – decyzja o fasonie i kolorze sukni zazwyczaj podejmowana jest na pół roku przed datą ślubu. Szycie sukni nie stanowi jednak dużego problemu nawet dwa miesiące przed weselem. Zakup czy wypożyczenie nie są trudniejsze.
Kobiety w ciąży, które decydują się na ślub, nie mają prostego zadania. Aby ułatwić im rozwiązanie tej kwestii, za Zachodzie powstają salony dla „Oczekującej Panny Młodej”. Zanim jednak ten pomysł trafi na polski rynek, kobiety spodziewające się dziecka wybierając suknię na rosnący brzuch, nie mogą zapomnieć o zamówieniu modelu w większym rozmiarze. W takim przypadku zarówno szycie sukni, jak i jej zakup wiążą się z częstszymi wizytami u krawcowej. Po serii przymiarek wszystko powinno być dopięte na ostatni guzik, czego dopełnić ma ostatnie mierzenie dokonywane na tydzień przed uroczystością.

Krok siódmy: wszystko w kwiatach – dekorujemy!
Aby podkreślić uroczysty charakter ślubu i wesela, warto pomyśleć o przyozdobieniu kościoła, sali weselnej oraz samochodu, którym będą jeździć w tym dniu nowożeńcy. W tej sprawie warto zwrócić się do profesjonalistów – firmy zajmującej się ślubnymi dekoracjami. Wizytę należy zaplanować najlepiej na dwa miesiące przed ślubem, ale z miesięcznym wyprzedzeniem też powinno się udać. Do firmy dekoratorskiej można przyjść z gotowym pomysłem albo w wyborze ozdób zdać się całkowicie na doradców. Przed rozmową o dekoracjach nie wolno jednak zapomnieć o zapoznaniu się ze zwyczajami panującymi w danym kościele. Najlepiej przedstawić swoje plany duchownemu podczas pierwszej wizyty w kancelarii parafialnej.

Krok ósmy: diabeł tkwi w szczegółach
Miesiąc przed uroczystością warto pomyśleć o wizycie u fryzjera czy kosmetyczki. W termin próbnej fryzury i makijażu musi bowiem zostać wliczony czas na ewentualne zmiany i kolejne próby. Również zakupu obuwia ślubnego nie warto zostawiać na ostatnią chwilę – nierozchodzone buty z pewnością dadzą się we znaki. Minimalnie miesiąc przed ślubem należy także sporządzić listę prezentów i puścić ją w obieg. Jest to również czas na poszukiwanie odpowiedniego pojazdu, jakim narzeczeni udadzą się do ślubu. Decyzję o wyborze limuzyny, samochodu w stylu retro czy dorożki warto podjąć wcześniej.
Dwa tygodnie przed ślubem należy natomiast zgłosić się do kancelarii parafii, w której udzielany będzie sakrament, aby spisać akt ślubu. Kilka tygodni wcześniej trzeba rozpocząć wybieranie tortu weselnego. Decyzja niełatwa – wybieramy smak, kształt, kolor i dekorację. Bukiet panny młodej wystarczy zamówić kilka dni wcześniej. Jeśli jednak wykonanie ślubnej wiązanki jest bardziej czasochłonne, do pracowni florystycznej warto udać się kilka tygodni przed uroczystością.

Krok dziewiąty: wszystko w dobrych rękach
A gdyby tak oddać wszystko w dobre ręce i nie martwić się, czy wystarczy nam czasu na ślubne przygotowania? Na powierzenie swojego wesela opiece ślubnych konsultantów decyduje się coraz więcej par. Nic dziwnego – dzięki ich pomocy narzeczeni mają pewność, że w tym dniu nic ich nie zaskoczy. Wedding planner zajmuje się przeważnie kompleksową organizacją uroczystości ślubnej i weselnej, można również zwrócić się do niego z prośbą o pomoc w kilku kwestiach – tych, które dla narzeczonych stanowią trudny do rozwiązania problem. W przypadku, kiedy konsultant ślubny obejmuje pieczę nad całością uroczystości, może on między innymi pomóc w załatwieniu formalności w USC i kancelarii kościoła, w którym narzeczeni wypowiedzieć mają słowa przysięgi małżeńskiej, zajmie się znalezieniem fotografa czy lokalu, zadba o oprawę muzyczną spełniającą przedstawione wcześniej oczekiwania. Konsultanci ślubni czuwają również nad przebiegiem uroczystości w trakcie jej trwania i odciążają parę młodą i rodziców od obowiązku uregulowania zapłat za poszczególne usługi. A wszystko to dopasowane do zasobności portfela. Wniosek: zorganizowanie przyjęcia w ciągu kilkunastu dni nie jest niemożliwe! Może warto zatem zdać się na wiedzę i umiejętności profesjonalistów, zamiast gorączkowo przeszukiwać książkę telefoniczną czy Internet? Korzystanie z usług firm zajmujących się kompleksową organizacją ślubów to podwójna oszczędność – pieniędzy i czasu.

Krok dziesiąty: został jeszcze jeden dzień
…ale z pewnością nie wolno poświęcać go na przygotowania! Jedynym obowiązkiem w tym dniu jest spowiedź święta. Ostatnie godziny przed uroczystością najlepiej spędzić, odpoczywając. Dla relaksu warto wybrać się na spacer, wziąć aromatyczną kąpiel, która ukoi zmysły i pomoże w zwalczeniu zmęczenia sprawami organizacyjnymi. Z przedślubną gorączką w końcu można się pożegnać. Po zwycięskim maratonie warto wcześnie położyć się spać, aby w pieczołowicie przygotowywanym dniu ślubu wyglądać doskonale.
Dzień wcześniej można też przygotować coś starego, coś nowego, coś pożyczonego i coś niebieskiego, gdyż – według przesądu – panna młoda, aby zapewnić sobie długie i szczęśliwe małżeństwo, w dniu ślubu powinna mieć przy sobie zarówno stary przedmiot, należący do osoby, która w małżeństwie była szczęśliwa, gwarantujący wsparcie rodziny, jak i nowy przedmiot gwarantujący dostatek. Na nową drogę życia należy wnieść również rzecz pożyczoną, co ma zapewnić życzliwe przyjęcie przez rodzinę pana młodego, i coś niebieskiego, gwarantującego wierność małżonka. Z myślą o skuteczności tej magii można więc spokojnie zasnąć.

Terminy, o których należy pamiętać:
-  3 miesiące wcześniej: wizyta w Urzędzie Stanu Cywilnego i kancelarii parafialnej, wybór daty ślubu, złożenie odpowiednich dokumentów;
-  2 miesiące wcześniej: spisanie protokołu przedślubnego w kościele, pierwsza spowiedź przedślubna;
-  2 tygodnie wcześniej: spisanie w zakrystii aktu ślubu;
-  dzień wcześniej: druga spowiedź przedślubna.

Autor teksti: Karolina Żyła

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Skomentuj