Jak zgubić kilogramy przed ślubem nie martwiąc się dietą

Wiemy, że fora internetowe roją się od setek "diet cud" oferujących Ci zrzucenie 10 kg w tydzień, jednak zaufaj nam, taka drastyczna zmiana żywienia nie wpłynie dobrze na Twój organizm, a już na pewno nie pozwoli Ci utrzymać obniżonej wagi. Zamiast katować się jedną z magicznych głodówek przed ślubem, zaryzykuj i spróbuj po prostu... żyć zdrowiej. Mamy dla Ciebie kilka pomysłów na to, jak nieco schudnąć przed ślubem w zdrowy i bezpieczny sposób.

Zdjęcie - Namysław Tomaka

Alkohol w granicach rozsądku

Jeśli masz ochotę sięgnąć po coś z procentami, wybierz swój napój dobrze – czerwone i białe wino będzie zawsze znacznie lepszym wyborem niż piwo. Wino zawiera naturalnie antyoksydanty a także flawonoidy, które bardzo dobrze wpływają na organizm, a znikoma ilość cukru potrzebnego do wyprodukowania wina nie obciąża wątroby tak mocno, jak inne alkohole. Jeśli nie należysz do fanek wina, a zamiast lampki Prosecco z przyjemnością sięgasz po kufel zimnego piwa, zdecyduj się na te o ciemniejszym zabarwieniu – piwo z gatunku porter i pokrewne posiada większą zawartość przydatnych dla organizmu minerałów niż jasne, filtrowane piwo. Aby uniknąć wzdęć i uczucia ciężkości, szerokim łukiem omijaj drinki na bazie rumu i tequili – nie dość, że będziesz się po nich czuć ociężale, to jeszcze zaburzysz równowagę cukrów w organizmie, dlatego jeśli masz ochotę na drinka, lepiej poproś o takiego na bazie wódki.

Woda jest Twoim sprzymierzeńcem

Na pewno wielokrotnie słyszałaś o tym, że w trakcie odchudzania należy pić dużo wody i jest to jak najbardziej trafne spostrzeżenie. Wszystkie procesy zachodzące w organizmie człowieka wymagają obecności wody, zatem nikogo nie powinien dziwić fakt, że szczególnie wtedy, kiedy chcemy zrzucić nieco z wagi, musimy szczególnie mocno dbać o nawodnienie naszego organizmu. Przyjmuje się, że dorosły człowiek powinien wypić w ciągu doby 2-3l wody (wliczając w to również tę zawartą w posiłkach, owocach) i ważnym jest, aby pić ją często i w małych ilościach, aby nie obciążać nerek i nie przeciążać organizmu nadmiarem wody, gdyż nie potrafi go magazynować.

Nie żałuj sobie warzyw i owoców

Dieta bogata w warzywa jest bardzo zdrowa oraz smaczna, dlatego dbanie o sylwetkę zacznij od zwiększenia ilości spożywanych warzyw. Zwróć szczególną uwagę na odkrycie sprzed kilku lat: jarmuż to warzywo, zawierające niesamowitą ilość pożądanych składników odżywczych i jest bardzo łatwy w przygotowaniu – do blendera wrzuć porcję jarmużu, liści szpinaku, pomarańczę i masz gotowy zdrowy i smaczny koktajl. Zupa jarzynowa to również bardzo dobre rozwiązanie, podobnie jak uzupełnienie Twojej diety w takie składniki, jak: pomidory, zielone liściaste warzywa, awokado, arbuz, melon, czy mango – zawarte w nich witaminy i antyoksydanty mają zbawienny wpływ na kondycję Twojej skóry, tkanek, a nawet wspomagają wydalanie toksyn z organizmu.

Postaw na detoks

Pisząc detoks, nie mamy na myśli kilkudniowej głodówki i życia tylko o wodzie z sokiem z cytryny przez tydzień. Drogie przyszłe Panny Młode! Pamiętajcie, drakońska dieta i kilkudniowe głodówki nie są żadnym rozwiązaniem i jedyne, co możecie sobie po nich zafundować to rozstrój gospodarki hormonalnej organizmu i zaburzenia trawienia. Aby podejść do tego mądrze, należy zapukać do drzwi dobrego dietetyka, który na pewno doradzi, jak stosować detoks oraz co w jego czasie należy spożywać. Dobrze przeprowadzony detoks ma pozytywny wpływ na organizm, wspomaga i przyspiesza jego oczyszczanie z toksyn, poprawia kondycję cery, włosów, a nawet zwiększa odporność organizmu na infekcje i inne choroby.

W młodości siła – jedz kiełki!

Młode rośliny w fazie kiełkowania zawierają w sobie całe mnóstwo łatwo przyswajalnych składników odżywczych, są bogate w białka, tłuszcze, minerały i witaminy, zatem aby odżywiać się zdrowo, powinnaś na stałe włączyć je do swojej diety. Rozejrzyj się po swoim sklepie spożywczym, na pewno posiadają w nim przynajmniej kilka rodzajów kiełków, które mają różny smak – niektóre są nieco pikantne, inne raczej łagodne, wypróbuj kilka z nich, aby znaleźć te, które najbardziej Ci smakują. Możesz także samodzielnie wyhodować sobie własne kiełki – pamiętasz, kiedy na zajęciach z przyrody wysypywałaś na wilgotną gazę ziarna pszenicy i systematycznie zwilżałaś gazę czekając, aż wypuszczą pędy? Przygotuj sobie takie stanowisko na własnym domowym parapecie i dbaj o nie, a kiedy już będą gotowe do zjedzenia, posyp nimi hojnie kanapkę lub dorzuć do dania z makaronem. Smacznego!

Tekst: Redakcja abcslubu.pl

 

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Skomentuj