Moda męska - inspiracje z szalonych lat 50. i 60.

Wydawać by się mogło, że moda męska zmienia się dążąc ku coraz bardziej nowoczesnym i liberalnym trendom. Z drugiej jednak strony daje się zauważyć stała tendencja do nawracania określonego stylu. Jeszcze nie tak dawno, bo w latach 50. i 60. ubiegłego wieku, królowały wśród mężczyzn stroje bardzo dopasowane do sylwetki. Wąskie spodnie, idealnie przylegające marynarki oraz cienkie krawaty stały się niemal wizytówką tamtego okresu.

Zapewne nie tylko ja odnoszę niejednokrotnie wrażenie, że cofnąłem się w czasie. Coraz modniejsze koszule 'slimowane' doskonale podkreślające smukłe sylwetki, czy wszechobecne pulowery tylko potęgują te spostrzeżenia. Bardzo cieszy fakt, że mamy odwagę wracać do tak wysublimowanych smaków. To, co kiedyś było uosobieniem nowoczesnego stylu jest nim również i dziś. Dzięki temu mam ogromną nadzieję, że w modzie ślubnej również nastąpią zmiany. Pan Młody pokusi się o nieco większą ekstrawagancję i odwagę wybierając dopasowany garnitur, w kolorze innym niż tylko czarny. Tak modne niegdyś zestawienia odcieni brązu, grafity czy szarości doskonale sprawdzą się w teraźniejszości.

Lata 60. ubiegłego wieku to rozkwit stylu zwanego Mods. Śmiało można pokusić się o stwierdzenie, że wyniósł on klasyczny garnitur na nowy poziom stylu. Zwężane nogawki, wąskie klapy marynarek stały się podstawą garderoby młodzieży. Także obecnie mężczyźni chętnie wybierają taką stylizację. Szkoda tylko, że tego rodzaju stroje widuje się tylko podczas nieformalnych spotkań.

Kobieta wykazuje zdecydowanie większą fantazję w odniesieniu do swej ślubnej sukienki. Na wybór tej najodpowiedniejszej poświęca miesiące, a niejednokrotnie i lata, starając się połączyć wygodę z elegancją. Z przykrością stwierdzam, że mężczyzna w tej kwestii idzie nieco na łatwiznę. Czarny garnitur, biała koszula, a jedynym przejawem wyobraźni okazuje się być krawat kolorystyką nawiązujący do stroju panny młodej. Aż prosi się głośno wykrzyczeć apel: Panowie, może warto trochę zaszaleć? Inspiracja modą lat 50. i 60. wydaje się być tutaj idealna. Jest jakże wyrafinowanym połączeniem elegancji i wygody z dużą dozą fantazji. Jestem przekonany, że dzięki powyższej wskazówce, w pamięci każdego gościa pozostanie nie tylko strój Młodej Panny, ale i odważnego Pana.

To właśnie z wspomnianego wyżej okresu pochodzą pociągające pin up girls. W ślubnej modzie damskiej daje się odnaleźć sukienki idealnie odpowiadające tej stylistyce. Zapewne niejedna Panna wybierze taki model. W związku z tym mężczyzna winien jest być jej uzupełnieniem. Idąc tym tropem aż się prosi o krawat a'la 'śledzik', spodnie dopasowane do sylwetki i idealnie skrojoną marynarkę. Barwy nawiązujące do sukienki partnerki.

Miłe Panny, doskonale zdajemy sobie sprawę, że tak naprawdę to Wy decydujecie, jak mężczyzna będzie ubrany w tym szczególnym dniu. W związku z tym niech Wasza wyobraźnia w doborze stroju pozostanie w pamięci na wiele lat...

Autor: Tomasz Drobiński / Giacomo Conti

Fot.: Giacomo Conti

www.giacomo.pl

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Skomentuj