Przyjęcie weselne bez dzieci – jak poinformować rodzinę i znajomych (i jednocześnie nikogo nie urazić)

Planowanie i organizacja ślubu i wesela często bywa pójściem na kompromis w wielu aspektach, czy to w kwestii ilości zaproszonych gości, czy kwoty przeznaczonej na zakup sukni ślubnej. Jednym z elementów przygotowań do ślubu i wesela, w którym zdecydowanie wiele Par nie chce stosować kompromisu jest przyjęcie weselne, wliczając w to obecność dzieci.

ślub wesele inspiracje ślubne suknia  ślubna garnitur ślubny porady wesele wesele bez dzieci Bukiet ślubny - A&A Decor Design
Biżuteria ślubna - Anelle 
Zdjęcie: Paweł Wrona Photography

Niezależnie od tego, czy zdecydowaliście się na ograniczoną liczbę dzieci obecnych na ślubie i weselu, czy postanowiliście nie zapraszać żadnego z nich, może to wywołać niesnaski i rozczarowanie części z zaproszonych gości, którzy chcieliby, aby ich pociechy również uczestniczyły w ślubie i weselu. Zamiast przemilczenia sprawy i udawania, że nie widzicie niezadowolenia Waszej rodziny i znajomych, mamy dla Was kilka pomysłów na to, jak skutecznie przekazać wszystkim zainteresowanym informację, że Wasze przyjęcie weselne przeznaczone jest tylko dla dorosłych.

Powiedzcie wszystkim wprost, że wesele jest przeznaczone dla dorosłych

To rzecz, na której punkcie znajomi i rodzina posiadająca własne dzieci może być nieco przeczulona, jednak nie znaczy to absolutnie, że macie ulegać presji i ugiąć się, zezwalając na przyjście na wesele z małym szkrabem. Jeśli od początku wiecie, że nie chcecie zapraszać dzieci na Wasze wesele, umieśćcie delikatną, acz stanowczą informację w Waszych zaproszeniach. Dodatkowo, przy rozmowie potwierdzającej przybycie upewnijcie się, że zostaliście dobrze zrozumiani i nikt nie pojawi się w dniu ślubu z niespodziewanym małym gościem.

...lub poczekajcie, aż zainteresowani sami zapytają

Istnieje spora szansa, że Wasi najbliżsi, zaproszeni na wesele nie zapytają o to, czy chcesz wykorzystać ich dzieci do niesienia obrączek czy sypania kwiatków. Łatwo zrozumieć, że jeśli w zaproszeniu nie zapisano magicznej formułki "wraz z dziećmi", to znaczy, że zapraszamy samych dorosłych. Musicie jednak być gotowi na to, że część z zaproszonych zapyta o powody Waszej decyzji lub i tak będzie forsowało pomysł, żeby przyjść na wesele razem z dzieckiem, próbując wywrzeć na Was presję i zmianę decyzji. Na szczęście takie zachowania zdarzają się niezwykle rzadko, jednak biorąc pod uwagę jak delikatnej materii jest ta sprawa, warto wszelkie tego typu rozmowy zbijać przygotowanymi wcześniej argumentami (ograniczony budżet, miejsce na wesele nieprzystosowane do najmłodszych, późnonocne godziny imprezy, alkohol, komfort najmłodszych i tym podobne).

Przygotujcie sobie kilka argumentów przemawiających za Waszą decyzją

Oczywiście, nie ma po co robić wymówek, jednak zawsze warto być przygotowanym do dyskusji i mieć w zanadrzu kilka racjonalnych argumentów. Niezależnie od tego, czy zdecydowaliście się zaprosić tylko kilkoro dzieci i poprosić je o pomoc z niesieniem obrączek i sypaniem kwiatów, czy po prostu nie zapraszacie żadnego z dzieci, miejcie od razu gotową odpowiedź. To jak najbardziej w porządku, że zaprosicie kilkoro najbliższych Wam dzieci, a nie wszystkich potomków zaproszonych gości, jednak miejcie w odwodzie przygotowaną (dobrą!) odpowiedź na poparcie swojej decyzji – w sposób delikatny i lekki.

Zastanów się, czy warto się o to kłócić z najbliższymi

Jeśli członkowie rodziny są zdenerwowani i zmartwieni (lub, co gorsza – obrażeni) na Was za brak włączenia najmłodszych w dzień ślubu i wesela lub któreś z niezaproszonych dzieci czuje się odrzucone i zranione, możecie się zastanowić i ponownie rozważyć swoją decyzję. Oczywiście, nie zdarza się to często, niemniej jednak nie możemy wykluczyć takiej możliwości – bywa, że rodzice obiecują swoim dzieciom, że będą sypały kwiatki lub niosły obrączki (bez konsultacji z Parą Młodą), a później trudno im to odkręcić. Wiemy, że nie chcielibyście być "tymi złymi" w takiej sytuacji, dlatego warto wziąć to pod rozwagę, szczególnie jeśli mowa o dzieciach z najbliższego otoczenia.

Tekst i zdjęcia: Redakcja abcslubu.pl

 

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Skomentuj