Wydrukuj tę stronę

It must be love. Ślub i wesele w trampkach - Magda i Stu

Jak się poznali: Magda przyjechała do Irlandii w wieku 18 lat w celu nauki języka angielskiego na parę miesięcy. Poznała Stu'ego, wspaniałego Irlandczyka przez wspólnego znajomego i zatrzymała się tam na trochę dłużej ;) Była to miłość od pierwszej pogawędki i zaledwie 2 tygodnie później zamieszkali razem! Ich znajomi zazwyczaj się śmieją że, że zajęło im dwa tygodnie, aby zamieszkać razem, ale dziesięć lat żeby się pobrać ;)

Zaręczyny: Magda i Stu zaręczyli się w 2011 roku w najwspanialszym miejscu na świecie – Koh Nang Youn w południowej Tajlandii. Stu próbował znaleźć idealne miejsce do zaręczyn przez 2 tygodnie, a idealny moment sam się znalazł, kiedy Magda poprosiła japońskiego turystę o zrobienie im zdjęcia na pasmie piasku łączącego dwie przepiękne wyspy. Japoński turysta cyknął im zdjęcie, ale Stu poprosił o jeszcze jedno. Ku Magdy zaskoczeniu Stu uklęknął, wyciągnął pierścionek z kieszeni i poprosił ją o rękę. Japoński turysta w tym momencie zrobił to co japońscy turyści robią najlepiej czyli setki zdjęć ;)

Lokalizacja: Można powiedzieć, że w rzeczywistości Magda i Stu mieli dwa śluby. Wzięli ślub cywilny na plaży na wyspie Barbados (cztery miesiące przed ich irlandzkim weselem) tylko ich dwoje. Od ponad dwóch lat żyją na Karaibach, dlatego zorganizowanie ślubu cywilnego właśnie tu było o wiele łatwiejsze jeśli chodzi o sprawy prawne. W Irlandii mieli humanistyczną ceremonię i wesele w Mount Druid, Castletown Geoghegan, Co. Westmeath z ich rodziną i przyjaciółmi. Zarezerwowali Mount Druid bez wcześniejszego sprawdzenia miejsca. Nigdy nie słyszeli o tym miejscu. Magda wpisała pewnego dnia 'alternative wedding venues in Ireland' w google i Mount Druid był pierwszy w wyszukiwarce. Zakochali się w tym miejscu od razu jedynie oglądając zdjęcia. Mount Druid miał wszystko czego chcieli na ich weselu: uroczą kapliczkę na ceremonię zaślubin, przerobioną stajnię na miejsce w którym odbyła się kolacja i tańce, lasy, pola i jeziorko idealne do tła zdjęć plus zakwaterowanie dla gości. Wszystko na jednym terenie.

ślub magdy i stu, ślub za granicą, luźny i rodzinny ślub ślub magdy i stu, ślub za granicą, luźny i rodzinny ślub ślub magdy i stu, ślub za granicą, luźny i rodzinny ślub ślub magdy i stu, ślub za granicą, luźny i rodzinny ślub ślub magdy i stu, ślub za granicą, luźny i rodzinny ślub ślub magdy i stu, ślub za granicą, luźny i rodzinny ślub


Make up: Fantastyczna Beata Augustyniak z BA studio zadbała o Magdy makijaż i włosy. Beata nie miała łatwego zadania – makijaż dla 5 osób i 3 fryzury, a to wszystko w 6 godzin! Ale dziewczyna dała radę. Magda, jej mamą i jej druhny czuły się wyjątkowo pięknie w ten dzień :)

ślub magdy i stu, makijaż i uczesanie ślubne, reportaż ślub magdy i stu, makijaż i uczesanie ślubne, reportaż ślub magdy i stu, makijaż i uczesanie ślubne, reportaż ślub magdy i stu, makijaż i uczesanie ślubne, reportaż ślub magdy i stu, makijaż i uczesanie ślubne, reportaż ślub magdy i stu, makijaż i uczesanie ślubne, reportaż


Ciuszki: Magda wybrała się do dwóch sklepów ślubnych w centrum Dublina i nie znalazła niczego, co by się jej podobało. Miała jeszcze 10 minut do końca czasu na parkingu i zdecydowała wejść do sklepu z ciuchami retro, nie spodziewając się, że tam właśnie znajdzie idealną suknię na ślub i wesele. Sukienka leżała idealnie i kosztowała grosze! Na pierwszą godzinę uroczystości miała kremowe buciki na obcasie, które kupiła w TK Maxie. Cała resztę imprezy spędziła w białych Conversach - o wiele wygodniejszych! Sukienkę ubrała już 3 razy – na ich Irlandzkim weselu, 4 dni później na koncercie zespołu, który grał na ich ślubie i miesiąc po na imprezie weselniej w Trinidadzie, gdzie mieszkają. Sukienka ślubna nie musi być tylko na jeden dzień :)

panna młoda w krótkiej sukni retro, Panna młoda w okularach panna młoda w krótkiej sukni retro, Panna młoda w okularach panna młoda w krótkiej sukni retro, Panna młoda w okularach

Stu zdecydował się na to, co miał na sobie kilka dni przed ślubem. Miał na sobie oliwkowy garnitur Ted Bakera z pomarańczowo zielonym krawatem, pomarańczowe skarpetki i zielono-pomarańczowe Conversy.

wyluzowany pan młody w oliwkowym garniturze i trampkach wyluzowany pan młody w oliwkowym garniturze i trampkach wyluzowany pan młody w oliwkowym garniturze i trampkach wyluzowany pan młody w oliwkowym garniturze i trampkach


Biżuteria: Magdy obrączką jest bardzo prosta i gładka, zrobiona z białego złota przez Magdy koleżankę Lucy McCormack z Wielkiej Brytanii. Stu wybrał tytanowa obrączkę w sklepie Designyard w Dublinie. Magda miała na sobie niebieskie kolczyki pokryte materiałem z napisem 'I do', zrobione przez Rachel z Fabulous Whimsy.

Kwiaty: Magda i Stu Zamówili kwiaty z hurtowni, a resztę zebrali z ogrodów znajomych. Magdy wspaniałe druhny: Aga, Chiara i Marzena, zrobiły bukiety i dekoracje dzień przed ślubem. Żadna z nich nie posiadała wcześniejszych doświadczeń z kwiatami, ale utworzyły małe arcydzieła :)

własnoręcznie robione bukiety ślubne i dekoracje ślubne własnoręcznie robione bukiety ślubne i dekoracje ślubne własnoręcznie robione bukiety ślubne i dekoracje ślubne własnoręcznie robione bukiety ślubne i dekoracje ślubne własnoręcznie robione bukiety ślubne i dekoracje ślubne własnoręcznie robione bukiety ślubne i dekoracje ślubne własnoręcznie robione bukiety ślubne i dekoracje ślubne własnoręcznie robione bukiety ślubne i dekoracje ślubne


Dojazd: Na ślub Magda podwiozła się sama, pożyczonym Suzuki Jimny, z jej druhnami na tylnym siedzeniu ;) Była to na zabawna podróż – Magda w jej białej sukni za kierownicą, a jej druhny w piżamach (dziewczyny nie chciały sobie pomarszczyć sukienek). Po godzinnej podróży zatrzymały się w małym miasteczku gdzie dziewczyny szybko się przebrały. A były zmuszone zrobić to na głównej ulicy. Co drugie auto trąbiło na widok Magdy polsko-irlandzko-włoskich druhen przebierających się na ulicy w swoje ślubne wdzianka ;) Stu dojechał na miejsce białym vanem kolegi – auta naprawdę nie były dla nich ważne :)

panna młoda i druhny suknia ślubna dla panny młodej i błękitne sukienki dla druhen na ślub i wesele


Wejście i wyjście: Magda jest fanem muzyki Ska i postanowiła wejść do kaplicy do 'It Must Be Love' zespołu Madness. W teledysku zespół ma na sobie okulary przeciwsłoneczne, także Magda postanowiła z druhnami i jej mamą, która prowadziła Magdę do ołtarza, zrobić wejście w okularach. kolorowe okulary przeciwsłoneczne na ślub i wesele kolorowe okulary przeciwsłoneczne na ślub i wesele panna młoda w kolorowych okularach przeciwsłonecznych na ślub i wesele panna młoda w kolorowych okularach przeciwsłonecznych na ślub i wesele
Podobało się Magdzie również, że pies właściciela terenu postanowił również ją poprowadzić do ołtarza. ceremonia ślubna
Wyszli że Stuartem z kaplicy do Jamesa Browna 'I Feel Good' – utwór który idealnie odzwierciedlił ich samopoczucie w tamtym momencie.

wyjście po ślubie przed kościół, bańki mydlane na ślub i wesele wyjście po ślubie przed kościół, bańki mydlane na ślub i wesele wyjście po ślubie przed kościół, bańki mydlane na ślub i wesele

Ceremonia: Ceremonię prowadziła Bridget Carlin z Humanist Association of Irland. Bridget sprawiła że ceremonia była bardzo osobista, ciepła i zabawna.
Magda i Stuart zdecydowali się na ceremonię mieszania piasków symbolizującą jedność. Pomieszali piasek z Polski z placu zabaw, gdzie dawno temu Magda bawiła się jako dziecko, piasek z plaży Tramore w Irlandii gdzie Magda i Stu wybrali się na nasza pierwszą randkę i piasek z plaży na Barbadosie, gdzie wzięli ślub cywilny. Bardzo podobał im się ten wzruszający akcent ;)

ceremonia mieszania piasku na ślubie ceremonia mieszania piasku na ślubie

Jedzonko: Jedzonko było nietypowe jak na wesele. Magda i Stu zdecydowali się na grilla z mięs organicznych, piękne dania wegetariańskie i kolorowe sałatki. Na deser serwowany był jabłecznik wykonany z jabłek z sądu w Mount Druid. Tort ślubny zrobiła w prezencie Magdy i Stu'ego przyjaciółka Hela z Bakeme. Tort był niespodzianką. Był zielony z owieczkami i smakował wyśmienicie – wanilia z marakuja :)

wesele w stajni, jedzenie na wesele wesele w stajni, jedzenie na wesele

Pierwszy taniec: Magda i Stu zdecydowali który kawałek wybrać na pierwszy taniec dzień przed weselem. Wybraliśmy piosenkę z 1930 roku, Al Bowlly 'Guilty'. Parę tygodni po weselu wsłuchali się po raz pierwszy w słowa piosenki i zdali sobie sprawę że jest to piosenka o rozstawaniu się ;)

pierwszy taniec na ślub i wesele pierwszy taniec na ślub i wesele pierwszy taniec na ślub i wesele


Muzyka: Na weselu zagrał Magdy szwagier, DJ Matjazz i zespół Attention Bebe. Matjazz ma naturalną zdolność do rozkręcenia każdej imprezy i tak też zrobił z Magdy i Stu'ego weselem. Było dużo reggae, dancehallu, oldschoolowego hip hopu, drum'n'bassu. Zespół Attention Bebe widzieli na żywo w Dublińskim klubie koło 6 lat przed weselem i Magda powiedziała tamtej nocy że jeśli kiedykolwiek będą brali ślub ten zespół musi na nim zagrać. Byli zachwyceni, że zespół miał wolny termin w dniu ich wesela. 8 osób grających covery lat 90'tych w stylu ska i gypsy. Mega energia! Magda i Stuart zdecydowali się zainwestować również w najlepszy system nagłośniający mianowicie Funktion 1, którego używa się w klubach, a to wszystko po to by upewnić się że ich wesele odbędzie się z hukiem :)

muzyka na ślub i wesele muzyka na ślub i wesele muzyka na ślub i wesele


Kilmat: Magda i Stu chcieli bardzo zrelaksowana atmosferę na ich uroczystości z dużą ilością 'śmiechów i hihów'. Nie byli zaniepokojeni kolorami, ozdobami itp. Wyluzowany klimat był ich priorytetem. Chcieli żeby imprezą trwała dłużej niż jeden wieczór, także większość gości zatrzymała się na terenie Mount Druid w mogolskich jurtach i kolorowych karawanach, a na drugi dzień mieli grilla na łonie natury. Nie było łatwym zadaniem zorganizowanie wesela zza granicy. Przez różnice czasowe, wszystko musiało być zorganizowane za pomocą internetu. Wiele rzeczy było załatwianych na ostatnia chwilę, spontanicznie i często improwizując, ale Magda i Stu sądzą, że to uczyniło ich ślub jeszcze bardziej wyjątkowym. Ślub był wyjątkowy dla nich, ponieważ tylu ich przyjaciół im w nim pomogło. Od kwiatów, tortu, muzyki, zaproszeń, przez tłumaczenia polsko-angielskie, do włosów, makijażu i nagłośnienia. Magda i Stu uważają że mają najlepszych przyjaciół na cały świecie! <3

Honeymoon: Jako że Magda i Stu mieli dwa wesela, musieli mieć również dwie wycieczki poślubne! Pierwsza była na Barbadosie, gdzie spędzili 5 dni, a druga to szalone 3 dni w Miami.

Porada: Największa rada, którą Magda i Stu mogliby się podzielić z osobami planującymi wesele, to nie bać się bycia kreatywnym, spontanicznym i poza 'normami’. Warto czasami zaszaleć :)

Autor tekstu: Magda (Panna Młoda)
Zdjecia - Fotografia Weddings by KARA
Wykonanie makijaży i fryzur ślubnych: Beata Augustyniak, BAstudio
www.bastudio.pl / Facebook BAstudio

Oceń ten artykuł
(3 głosów)