Wydrukuj tę stronę

W cieniu róż i świetle witraży

Oswajające chłód murów igraszki promieni słonecznych wpadających przez różnobarwne szkiełka witraży, posągowe miny świętych, unoszący się w powietrzu zapach drewnianych ław spleciony z wonią kadzidła i cisza, którą zdawał się zakłócać najmniejszy nawet oddech – to drzemiące w wielu z nas dziecięce wspomnienia atmosfery świątyni. Po raz pierwszy zostaliśmy tutaj przyniesieni w ramionach rodziców. Potem przebywaliśmy w tym miejscu wielokrotnie – i wreszcie pewnego dnia wkraczamy do wnętrza kościoła, ściskając dłoń ukochanej osoby, by na stopniach ołtarza wypowiedzieć słowa małżeńskiej przysięgi.

Zdecydowana większość katolickich ślubów – zgodnie ze zwyczajem – odbywa się w kościele parafialnym Panny Młodej. W ostatnich latach coraz częściej jednak odchodzi się od tej praktyki i Młode Pary zawierają związek małżeński w parafii narzeczonego lub w całkiem innej, specjalnie wybranej na tę okoliczność. Motywacje bywają rozmaite. Ania i Przemek: „Nie chcieliśmy brać ślubu w mojej parafii, ponieważ jest to największy kościół w mieście, zwany fabryką ślubów. Wybraliśmy zatem piękną świątynię w rodzinnym miasteczku mojego taty, z którą od lat byłam emocjonalnie związana. Decyzja okazała się strzałem w dziesiątkę – goście byli zachwyceni, a my tego dnia nie zapomnimy do końca życia”. Wybór miejsca zaślubin miał także istotne znaczenie dla Kasi i Aleksandra: „Nie wyobrażaliśmy sobie, by nasza wspólna droga życia mogła rozpocząć się gdzie indziej. Góry, góry i tylko góry – one nas połączyły i są naszą największą pasją. Choć oboje pochodzimy z nizin, sakramentalne »tak« wypowiedzieliśmy w Beskidach, w zabytkowym drewnianym kościółku na Kubalonce”.

Co parafia, to obyczaj
Gdy wybór kościoła i sprawy formalne z tym związane zostaną już pomyślnie załatwione, pozostaje jeszcze jedna kwestia – dekoracja świątyni. Zanim jednak w naszej głowie pojawi się artystyczna wizja drogi do ołtarza, warto zapoznać się ze zwyczajami panującymi w danej parafii – być może unikniemy wówczas sytuacji, w jakiej znaleźli się Agata i Piotr, którzy – wspomniawszy o przystrajaniu kościoła – usłyszeli krótką ripostę kapłana: „A czy ja ingeruję w to, jak macie urządzać własne mieszkanie?”. Choć przypadek ten należy do odosobnionych, musimy pamiętać, aby uszanować obowiązujące reguły i do nich dostosować prywatne wyobrażenie ślubnej aranżacji wnętrza. Niektóre parafie wychodzą narzeczonym naprzeciw, umieszczając dla nich wskazówki na swoich stronach internetowych. Pod adresem www.parafia-mb.csd.pl (strona parafii Miłosierdzia Bożego w Grodzisku Mazowieckim) znajdziemy szczegółowe informacje: „Jeżeli narzeczeni pragną ofiarować kwiaty na swój ślub lub udekorować nimi kościół, co jest praktyką godną polecenia, podobnie jak w innych parafiach zgłaszają ten zamiar do księdza w kancelarii podczas spisywania aktu ślubu (poniedziałek, wtorek) i nawiązują kontakt z Zespołem Dekoracyjnym Kościoła z naszej parafii”.

Nowe szaty kościoła?
W większości parafii najmilej widziane są dekoracje z żywych kwiatów – w zasadzie nie obowiązują wobec nich żadne ograniczenia ani co do ilości, ani także kolorystyki (choć oczywiście pary najczęściej decydują się na biel i écru lub odcień współgrający z wiązanką Panny Młodej). Skomponowane z otoczeniem i finezyjnie ułożone mogą stać się piękną, naturalną ozdobą ołtarza. Pomysłowo rozmieszczone także w innych częściach kościoła nadadzą uroczystości niewątpliwego blasku. Ogromny wachlarz możliwości aranżacyjnych, który jest pochodną bogactwa barw i gatunków kwiatów, można wykorzystać na wiele sposobów. Począwszy od skromnych pojedynczych bukietów i kompozycji w wazonach lub koszach, poprzez florystyczne dekoracje zamocowane na filarach lub artystycznie zwisające ze stropu świątyni, aż po bajkową alejkę kwiatową wzdłuż nawy głównej, którą Państwo Młodzi będą kroczyć do ołtarza.
               
Szpaler z kwiatów lub świec to jedna z najczęstszych propozycji profesjonalnych firm zajmujących się usługami dekoratorskimi. Dopełnieniem takiej aranżacji bądź też jej samodzielną wersją alternatywną jest rozpostarty na całej długości kościoła czerwony dywan, często usłany płatkami kwiatów (mogą je np. sypać z koszyczków idące przed narzeczonymi dzieci). Popularnym elementem wykorzystywanym do przystrajania świątyni stają się tzw. bramy, czyli przybrane tkaninami lub też roślinami łuki rozpostarte nad wejściem, nawą główną, a często także nad głowami przyszłych małżonków.

Propozycje przybrania kościelnych ławek oraz zajmowanych przez Młodą Parę krzeseł i klęczników są już w ofertach działających na rynku agencji dekoratorskich. Różnice między nimi polegają wyłącznie na bogactwie i oryginalności pomysłów. Atrakcyjny koncept i profesjonalne wykonanie to zadania stawiane specjalistom. Reszta jest kwestią naszych oczekiwań i zasobności portfela. Możemy zatem wybierać wśród skromnych bukiecików, wianków, kompozycji splecionych w kształt serc, girland ze świeżej zieleni i całego ogromu dodatków – zarówno tych naturalnych, jak i wykonanych ze wstążek, tkanin etc.

O ważności atmosfery panującej w świątyni świadczy fakt, iż wiele par decyduje się na zawarcie związku małżeńskiego w czasie świąt – Wielkanocy czy też Bożego Narodzenia, gdy większość kościołów jest pięknie udekorowana. Połyskujące blaskiem światełek zielone choinki roztaczające wokół zapach leśnej żywicy, ołtarze przyozdobione gwiazdami betlejemskimi, tu i ówdzie skromne dodatki w postaci gałązek ostrokrzewu – taka sceneria niewątpliwie podkreśla wyjątkowość odbywającej się ceremonii.
Efektowne dekoracje, nawet te najbardziej oryginalne i olśniewające, to jednak zawsze tylko dodatek do wzajemnej miłości, która musi mieszkać w Waszych sercach, by słowa wypowiadane tego dnia przed Bogiem i ludźmi miały sens.

O CZYM NALEŻY PAMIĘTAĆ!
· Narzeczeni, którzy planują przyrzec sobie wzajemną miłość w parafii innej niż ta, do której należy przynajmniej jedno z nich, muszą pamiętać o uzyskaniu tzw. licencji na ślub, czyli pisemnej zgody swojego proboszcza na przyjęcie sakramentu małżeństwa w innej parafii.

· Sakralny charakter miejsca, jakim jest świątynia, zobowiązuje do poszanowania obowiązujących w nim zasad. Zanim podejmiecie decyzję o wynajęciu firmy dekoratorskiej, upewnijcie się, czy w danej parafii można ingerować w wystrój kościoła i jakie elementy aranżacyjne są dopuszczalne.

· Nie zapominajcie, iż wszelkie dekoracje muszą przede wszystkim komponować się z wnętrzem i stałym wystrojem kościoła – stylem architektonicznym, oświetleniem, wielkością oraz dominującymi kolorami.

· Warto dowiedzieć się, czy tego samego dnia w Waszym kościele odbywają się również inne śluby – wówczas kwestię dekoracji można ustalić z pozostałymi parami, a poniesione koszty rozdzielić.

· Usługi profesjonalistów, którzy zajmą się przyozdobieniem świątyni, to mniej więcej koszty rzędu:
– dekoracja ołtarza – od 200 PLN,
– alejka kwiatowa – od 280 PLN (kwoty różnią się w zależności od rodzaju kwiatów),
– przybranie ławek – ok. 20 PLN/szt.,
– dekoracja klęczników i krzeseł Młodej Pary – od 100 PLN.

Autor tekstu: Aneta Respekta
Oceń ten artykuł
(0 głosów)