Wydrukuj tę stronę

Najszczęśliwsze dni na zaślubiny w 2010 roku

Tradycja znana i przestrzegana przez długie wieki w całym cywilizowanym świecie doradzała, by rozpoczynać życie we dwoje, kiedy Księżyc osiągnął fazę nowiu.

Powszechnie wierzono, że zawarte wówczas małżeństwo połączyło się na wspólne życie w szczęściu, zdrowiu, rosnącej zamożności i pozycji społecznej rodziny.

W różnych kulturach i czasach przestrzegano też zasady, by ceremonie ślubne odprawiać w określonych dniach tygodnia. Rzymianie i Grecy z reguły pobierali się w piątek - w dzień poświęcony, w ówczesnym kalendarzu, bogini Wenus, pani nie tylko miłości, ale również płodności, bogini rządzącej też małżeńskimi uczuciami. Należący do patrycjuszowskich rodów cesarstwa rzymskiego święcili swoje gody w czwartek - dzień Jowisza, który jako najwyższe bóstwo sprzyjać miał przede wszystkim ludziom pochodzącym z najwyższych warstw społecznych.


Kiedy chrześcijaństwo stało się religią powszechną, na dzień zaślubin zaczęto wybierać sobotę - dzień Matki Boskiej, opiekunki rodzin. Również wszystkie święta maryjne bez względu na dzień tygodnia cieszyły się popularnością wśród młodych par. Francuzi i Włosi, a także Hiszpanie chętnie stawali przed ołtarzem w środę, dzień poświęcony świętemu Antoniemu, jako że święty ten uchodził za patrona szczęśliwego pożycia małżeńskiego, sprzyjał też zakochanym sercom.

Spośród innych świąt kalendarzowych roku liturgicznego za szczęśliwy uchodził dzień świętego Józefa - 19 marca, atakże 4 października - dzień Aniołów Stróżów.

Natomiast astrolodzy dawno już ustalili, jakie okresy w roku są najlepsze dla rozpoczynania życia we dwoje.
Doradzano, by stawać przed ołtarzem czy w urzędzie stanu cywilnego, kiedy Słońce wstępuje w znak Byka (19-21 kwietnia), a także w ciągu kilku następnych dni, zwłaszcza gdy Księżyc jest w fazie nowiu. W roku 2010 jest to czas pomiędzy 15 a 25 kwietnia. Równie sprzyjającą porą był sam początek lata, kiedy Słońce wstępuje w znak Raka (21-23 czerwca). Kto natomiast chciałby wymienić obrączki u progu jesieni, niech wybierze dni, kiedy Słońce wstępuje w znak Wagi, pomiędzy 23 a 25 września.

Niezależnie od tych wskazówek astrolodzy uważali, że dobrze jest wybrać dzień, kiedy Księżyc, niekoniecznie na nowiu, znajduje się w koniunkcji z planetą Wenus. W 2010 roku takie połączenia planetarne zaistnieją 15-16 stycznia, 11-12 lutego, 16-19 marca, 15-16 kwietnia, 16-17 maja, 15-17 lipca, 13-14 sierpnia, 11-13 września, 9-11 października, 2-4 grudnia.

Może warto byłoby też przytoczyć daty, które nasi przodkowie uważali za niepomyślne. W styczniu był to 5 i 9, w lutym - 4 i 17, w marcu - 13 i 28, w kwietniu - 1 i 12, w maju - 5 i 15, w czerwcu - 3 i 10, w lipcu - 8 i 9, w sierpniu - 6 i 13, we wrześniu - 1 i 12, w październiku - 14 i 20, w listopadzie - 1, 2 i 26, a w grudniu - 4 i 17.
Jest więc w czym wybierać - kierując się zarówno tradycją, kalendarzem liturgicznym, jak i wskazówkami „gwiezdnej wiedzy"... Jednakże bez względu na powód, dla którego w tym, a nie innym dniu wymienicie ślubne obrączki, warto wierzyć, że wspólne życie przyniesie Wam więcej dobrych niż niepomyślnych chwil - optymizm pomaga przeżyć nawet najtrudniejsze dni.

Autor: Bogna Wernichowsk, Magazyn Wesele

Oceń ten artykuł
(0 głosów)