czwartek, 21 kwietnia 2011 14:52
Mamy już Pannę Młodą w glanach i Pana Młodego w skórzanej kurtce z irokezem na głowie. Trudno wyobrazić sobie taki duet w romantycznej bryczce lub ekskluzywnej limuzynie. W tym artykule postaram się przedstawić pomysły, czym punkrockowa Para Młoda mogłaby się udać do ślubu.
www.chrisescars.com/crazy-cars-part-3/crazy-car-3

Pierwsze, co przyszło mi na myśl to stary motor kierowany przez Pana Młodego, za nim wtulona w niego jego wybranka. Być może sami jesteście posiadaczami podobnego pojazdu, a jeśli nie, to może warto popytać wśród znajomych, czy któryś z nich nie jest właścicielem takiego motocykla z duszą? Gdy jednak zawiodą obydwie opcje, istnieje możliwość wypożyczenia motoru. Ceny wahają się zależnie od regionu Polski, no i oczywiście od modelu, jednak już za ok. 200 zł/ dzień można dumnie prezentować się np. na hondzie shadow.

Myślę, że ciekawym pomysłem, pasującym do ogólnej stylizacji, będzie również fiat 126p. znany wszystkim jako maluch. Tu ogranicza nas jedynie nasza wyobraźnia, bo przecież nie musimy jechać w aucie, które całe jest czerwone czy granatowe. Puśćmy wodze fantazji i pomalujmy nasz pojazd ... hmm np. w czaszki? Ale to dla odważnych. Możemy wybrać jakiś inny motyw, chociażby kolorowe kwiaty. Podkreślimy tym brak przywiązania do wszelkich konwenansów, a jednocześnie babcie i ciocie nie potraktują tego jako zamachu na ich dobre zdrowie.
Gdy jednak nie mamy czasu, na wykazanie się własną inwencją twórczą, warto zajrzeć do wypożyczalni samochodów ślubnych. Takie salony mają w ofercie nie tylko drogie kabriolety i snobistyczne mercedesy, ale i niezapomniane warszawy, ponadczasowe syrenki, czy hity PRL-u: fiaty 125p.
Autor: Agnieszka Witek / Redakcja portalu abcslubu.pl
![]() | Online jest | 1074 |