Przyjęcie Weselne inspirowane baletem

Ocena artykułu:
(5 głosów, średnia ocena 4.20 na 5)

Romantyczna, przeszklona sala z wysokimi kolumnami i okrągłymi stolikami. Widok na jezioro otoczone wątłymi trzcinami, pływający po nim biały łabędź. Dookoła ogród z dostojnymi wysokimi sosnami. Stylowe latarnie. Unosząca się, nieuchwytna lekka mgła... Takie skojarzenia mogą nasuwać się, gdy myślimy o baletowym przyjęciu weselnym. I słusznie, bo balet to to, co zwiewne i lekkie, nieco tajemnicze i niedostępne. Znalezienie sali w tym stylu być może nie będzie dziecinnie proste, jednak przy odrobinie zaangażowania staje się wykonalne.

Fot. Jacek Janiszewski

 

            Fot. www.slubplenerowy.com.pl

Fot. www.slubplenerowy.com.pl

 Szukamy pomieszczeń wysokich, jasnych, przestronnych. To sama Panna Młoda będzie czuła, czy sala pasuje do jej delikatnego wizerunku, a nade wszystko do jej wrażliwego wnętrza. Przydadzą się jedynie dyskretne wskazówki. Przede wszystkim sam wystrój nie może przytłoczyć zwiewnej Panny Młodej przepychem. Ofiarujmy palmę pierwszeństwa jednemu detalowi, który będzie najbardziej strojny, reszta niech dyskretnie pozostanie przysłonięta jego cieniem. Może być to np. kryształowy żyrandol czy niebanalnie rzeźbione krzesła. Ciekawym elementem dekoracyjnym mogą być lustra, dzięki którym nie tylko zostanie podkreślony baletowy charakter wesela, ale nawet nieduże pomieszczenie będzie wydawać się większe. Wysokie okna nadadzą klimatu nieosiągalności, nieprzystępności. Taka sala nie wymaga już dodatkowej dekoracji, straci wtedy na swojej perfekcyjności i niedostępności. Gdy powiesimy girlandy z balonów lub w inny sposób naruszymy jej swoistą nietykalność, stanie się zwykłą, przyziemną salą weselną.

                Fot. GRAND HOTEL Kraków, www.grand.pl

                                         Fot. Sala Lustrzana w Pałacu Sieniawa, www.sieniawa.net

           Fot. Zamek w Rydzynie, Sala Balowa, www.zamek-rydzyna.com.pl

A może w ramach tej niekonwencjonalnej baletowej koncepcji, zrobimy coś jeszcze bardziej oryginalnego? A gdyby tak... poszukać sali baletowej w pobliskim Domu Kultury, starej szkole tańca, teatrze i wykorzystać jako miejsce przyjęcia weselnego? Możemy wtedy uruchomić naszą wyobraźnię i wykonać np. okrągły podest do tańców, który wyglądać będzie niczym powiększona pozytywka. Stoliki bądź np. misy z owocami, przystrójmy piórami, lecz nie przesadźmy z tą dekoracją, bo łatwo doprowadzimy do tego, że nasza sala wyglądać będzie jak po przelocie gołębi.

             Fot. Szkoła Tańca Dunin, Lódź, www.taniecdunin.com

Goście weselni powinni wiedzieć o charakterze uroczystości. Dlatego też już pierwszym sygnałem dla nich powinny być zaproszenia. Tak wiele jest przeróżnych wzorów, które nawiązują do motywu baletu. A gdy mało nam tego, co dostępne na rynku ślubnym, wykonajmy je własnoręcznie. Zaręczam, że nie jest to trudne zadanie, a wręcz przeciwnie – samodzielne dobieranie kolorów, wzorów, elementów dekoracyjnych sprawi nam radość i przyniesie satysfakcję. Nasz trud i serce włożone w tę pracę na pewno zostaną docenione i na długo zapamiętane przez gości weselnych. Jednak oprócz podkreślenia charakteru wesela wzorem zaproszeń, warto powiedzieć o naszych planach wprost. Bo jakże duże będzie np. zdziwienie cioci, gdy w ogromnej szyfonowej sukni wkroczy na przyjęcie i okaże się, że wygląda dużo strojniej, niż sama Panna Młoda.

Warto również w tym stylu przygotować, bądź kupić księgę gości, winietki, karty Menu, czy nawet ślubny album. Wystarczy parę ozdobnych piórek lub atłasowa wstążka, niczym odwiązana z balerinek baletnicy, aby podkreślić charakter naszego przyjęcia weselnego.

                                     

                              

Fot. DECO STUDIO DESIGNS, www.decostudio.pl

Prawie zapomniałabym o jednym z najważniejszych elementów, bez którego większość z nas nie wyobraża sobie wesela, mianowicie o torcie. Tu ogranicza nas jedynie własna fantazja i fantazja cukiernika.

            

Fot. Cukiernia Kaczmarczyk, www.cukierniakaczmarczyk.pl

Pozostaje jeszcze kwestia muzyki. Sądzę, że ludowe czy disco-polowe klimaty powinniśmy zostawić na inną okazję. Odpowiednia będzie muzyka klasyczna, stosowne wydają się być również dzieła takich artystów jak np. Seweryn Krajewski, być może warto zaproponować gościom zabawę przy utworach ze współczesnych musicali. A co powiecie, by zamiast Marszu Mendelssohna usłyszeć suitę baletową Czajkowskiego?

Jednak nie wszytko musi być takie „stosowne", ważne abyście się czuły w tym dniu szczęśliwe i jeśli będziecie miały ochotę zatańczyć do „Jesteś szalona" to tańczcie, to jest Wasz Czas i najważniejsze jest, by uśmiech nie schodził z Waszych twarzy.

Autor: Agnieszka Witek / Redakcja portalu abcslubu.pl

Poleć innym ten artykuł:

Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.

Porady ekspertów ślubnych

Dorota Dolińska Anna Ciupryk Beata Augustyniak Oskar Bochoń Anna Trzeciakiewicz Joanna Stasiowska

Użytkownicy

Online jestOnline jest1058

Wyszukiwarka firm ślubnych

Dodaj firmę
  • Partner serwisu
  • interia