"Mieszkanie po babci" czyli remont generalny mieszkania w starym budownictwie

Na nową drogę życia otrzymujemy czasem mieszkanie po babci, by urządzić w nim swoje nowe, przytulne gniazdko. Również rynek wtórny oferuje nam ciekawe mieszkania w dogodnej lokalizacji i niepowtarzalnej okolicy. Jednak takie mieszkanie wymaga więcej uwagi, a przede wszystkim odpowiedniego rozplanowania prac w czasie. Jak się zabrać za taki remont? Od czego zacząć?

Generalny remont jest przedsięwzięciem złożonym, które warto dokładnie zaplanować…

Podstawą jest dobrze skonstruowany harmonogram pracy. W starych mieszkaniach zazwyczaj mamy 4 kWh energii elektrycznej na mieszkanie. Jeśli np. planujemy wymianę płyty gazowej na elektryczną lub  indukcyjną, zapotrzebowanie na prąd będzie większe. Postawienie dużej lodówki oraz np. piekarnika z funkcją pary, wstawienie zmywarki w kuchni, będzie wymagało większego przydziału mocy. Przy takiej zmianie potrzebujemy złożenia specjalnego wniosku w zakładzie energetycznym, podpisania nowej umowy z zakładem dostarczającym energię i wykonania naszego zlecenia. Cały proces od złożenia wniosku do jego rozpatrzenia i podjęcia odpowiednich działań, zajmuje ok. trzy miesiące. Zatem nie odkładajmy tego na ostatnią chwilę, na zasadzie „załatwi się później”. Dobry fachowiec podpowie nam, kiedy jest odpowiedni czas na zorganizowanie tego typu zmian, kiedy się za to zabrać i ile potrzebować będziemy na to czasu.
Warto na etapie remontu generalnego zaplanować wymianę instalacji elektrycznej, na nową jak i przeróbkę na tę, z siłą. Coraz więcej urządzeń działających na prąd wymaga instalacji trójfazowej zamiast prądu jednofazowego. W mieszkaniu w starej kamienicy warto już na samym początku sprawdzić poziom wilgotności pomieszczeń, aby dobrać odpowiednie materiały brudne i instalacje, odporne na działanie wilgoci.

Jakie niespodzianki mogą nas spotkać przy tego typu remoncie?

Może ich być naprawdę wiele. Przede wszystkim sprawdźmy czy kamienica, w której znajduje się nasze mieszkanie do remontu jest budynkiem zabytkowym lub pod nadzorem konserwatora zabytków. Być może będziemy potrzebowali pozwolenia od tej jednostki, zwłaszcza jeśli chodzi o ingerencję w zewnętrzny wygląd budynku, jak np. wymiana okien lub ocieplanie od zewnątrz. Kamienice objęte ochroną konserwatorską, mogą mieć wymóg utrzymania ujednoliconej stolarki okiennej, co oznacza, że okna wymieniać musimy na te, z identycznym podziałem, jak okna stare. W kamienicy może być również wprowadzony zakaz stosowania okien z PVC.

Ingerencja w części wspólne budynku wymaga zgody wspólnoty mieszkaniowej. Jakie konsekwencje to za sobą niesie?

Oznacza to, że podłączenie się do pionku kanalizacyjnego, wyniesienie licznika prądu na zewnątrz, na klatkę schodową, nie może odbyć się bez wiedzy i przyzwolenia pozostałych lokatorów budynku. W zależności od kompetencji poszczególnych komórek organizacyjnych, czasem wystarczy jedynie zgoda zarządu wspólnoty mieszkaniowej, aby podjąć decyzję o zezwoleniu na prowadzenie prac remontowych. W niektórych sytuacjach jednak, zgoda wspólnoty może wiązać się z koniecznością przeprowadzenia głosowania w trybie indywidualnym. W przypadku małych wspólnot, do siedmiu lokali mieszkalnych, potrzebna będzie bezwzględna większość głosów. Co za tym idzie poczekać musimy na podjęcie uchwały wyrażającej zgodę na przeprowadzenie takich prac. Zwróćmy zatem uwagę na urzędowe terminy i rozplanujmy dobrze w czasie, złożenie wszystkich potrzebnych nam wniosków, projektów i dokumentów.
Warto pamiętać, że sama wymiana instalacji wodno-kanalizacyjnej czy elektrycznej wymaga zgłoszenia prac remontowych do wydziału architektury i urbanistyki miasta. Natomiast wszelkie zmiany w instalacjach jak np. utworzenie nowego punktu elektrycznego na ścianie lub przeniesienie instalacji wod.-kan. czy nawet samego grzejnika według prawa wymaga stosownych pozwoleń i zgłoszeń.

remont kuchni, metamorfoza mieszkania po babci, remonty i wykończenia Valent

Przy aranżacji łazienki pamiętajmy o …?

O różnych sposobach podpięcia wc. W starych kamienicach mamy często do czynienia z tzw. podpięciem warszawskim. Oznacza to, że bezpośrednio z podłogi wychodzi rura kanalizacyjna, do której wpinamy miskę wc. Jest to instalacja podstropowa, w której instalacja od naszego mieszkania, znajduje się w stropie sąsiada z niższego piętra. Innym rodzajem instalacji jest instalacja nastropowa, gdzie rurę kanalizacyjną podłączoną do pionu mamy w swoim mieszkaniu nisko przy podłodze. Według przepisów na naszej rurze musimy mieć 2,5% spadku, co oznacza, że na długości 1 metra, rura musi obniżać się o 2,5 cm. Pod tym względem instalacja tzw. podpięcia warszawskiego jest bardzo wygodnym rozwiązaniem, gdyż mając rurę zazwyczaj ok 10 centymetrów pod podłogą, zyskujemy na tyle dużo miejsca, aby manewrować naszym stelażem podtynkowym, a tym samym miską wc w prawo lub lewo nawet do 4 metrów, z zachowaniem wspomnianego spadku 2,5%. Oczywiście rurę odprowadzającą od miski wc warto w takim wypadku ukryć, zabudowując fragment ściany tak, aby rura była całkowicie niewidoczna. Jeśli w mieszkaniu bardzo słychać pion kanalizacyjny, warto go także wygłuszyć na swoim poziomie, izolując wszystkie ściany otaczające wspomniany pion.

remont łazienki, metamorfoza mieszkania po babci, remonty i wykończenia Valent

 

Kolejny problem pojawia się, kiedy w naszym mieszkaniu do remontu, zastajemy krzywe ściany.

Możemy ten problem rozwiązać w dwojaki sposób. Pierwszym ze sposobów zniwelowania bardzo dużych krzywizn jest postawienie zabudowy z płyt gipsowo-kartonowych czyli, de facto, postawienie „nowych ścian”. Jeżeli jednak krzywizny nie są zbyt duże, możemy ścianę zagipsować lub przetynkować, położyć gładź, a na tak przygotowaną, już prostą ścianę układać tapetę, płytki czy po prostu pomalować po uprzednim zagruntowaniu. Jeśli mamy do czynienia z nierównymi kątami między ścianami, możemy manewrować płytkami podczas ich układania. Najlepszym sposobem na zgubienie krzywizn jest układanie płytek w tzw. „caro” czyli po przekątnej pomieszczenia. W rezultacie takiego układu otrzymujemy przestrzeń, w której brak punktu odniesienia, sprawia, iż krzywizny stają się niewidoczne, co nie oznacza oczywiście, że ich nie ma. Trudniej jest w przypadku podłogi drewnianej, gdyż taką zazwyczaj kładziemy prosto – równolegle lub prostopadle do ścian. Jeśli chodź trochę chcemy poprawić efekt wizualny, kładźmy podłogę zaczynając od najbardziej równej ściany, kończąc krótkimi fragmentami paneli czy deski od strony ściany krzywej. Wtedy nasza percepcja krzywizn powinna ulec delikatnemu zafałszowaniu.

remont pokoju salonu, metamorfoza mieszkania po babci, remonty i wykończenia Valent

Co natomiast możemy zrobić, gdy w naszym mieszkaniu spotykamy się z krzywą podłogą?

Uzależnieni jesteśmy od tego, co znajduje się pod podłogą. Jeśli są to stropy drewniane, wystarczy zerwać starą podłogę, aż do poziomu belek, położyć wełnę skalną, która dodatkowo będzie naszą podłogę izolować termicznie, następnie ułożyć folię paroprzepuszczalną, a na nią ułożyć podwójną płytę OSB. Płyty układamy w sposób naprzemienny tak, aby żadne z łączeń między płytami nie przechodziło w jednym miejscu przez wszystkie ich warstwy. Na tak przygotowaną i wyrównaną powierzchnię położyć możemy każdy rodzaj podłogi – od litej deski, przez panel winylowy, aż po klasyczny panel drewniany czy drewnopodobny. Jeśli na taką podłogę planujemy układać płytki ceramiczne, będzie potrzebne pokrycie płyt OSB dodatkową siatką i klejem, żeby utworzyć powierzchnię podobną do wylewki, całkowicie gotową pod ułożenie płytek ceramicznych.

Pozostaje sufit.

Krzywy sufit można zniwelować jeżeli pomieszczenie na to pozwala. Najprostszym sposobem jest zastosowanie sufit podwieszany, z płyt gipsowo-kartonowych. Dla uzyskania ciekawego efektu dekoracyjnego, możemy pokusić się o sufit podwieszany wielopoziomowy, co dodatkowo uatrakcyjni nasze mieszkanie. Robiąc w pomieszczeniu sufit podwieszany, warto zaizolować go także akustycznie za pomocą specjalnych mat lub wełny, co dodatkowo pozwoli nam ograniczyć dźwięki dochodzące do naszego wnętrza.

Stary parkiet - cyklinować czy wymienić?

Zobaczmy przede wszystkim czy parkietowa podłoga jest równa.  Prócz tego warto ocenić jej jakość. Jeśli nasz parkiet „klekocze” musimy go rozebrać, sprawdzić stan techniczny desek. Jeśli jest dobry, wystarczy ułożyć na nowo oczyszczony, przeszlifowany parkiet, wykitować go, a na końcu wycyklinować. Jeśli natomiast parkiet jest w dobrym stanie, nie ma na nim wybrzuszeń lub poważnych uszkodzeń, cyklinujemy go, nakładamy olej, wosk lub lakier i nasza nowa podłoga jest gotowa!

W starych mieszkaniach, w miejskich kamienicach często spotykamy piece kaflowe. Co z nimi począć?

Piec niskiej jakości, najlepiej zburzyć. Spowoduje to zaoszczędzenie miejsca. Jeśli jednak piec jest piękny, kompletny, a przy tym zabytkowy, warto go odnowić i zachować jako element dekoracyjny. Piec tego typu również możemy wykorzystać do ogrzewania pomieszczenia, montując w nim grzałkę elektryczną. Warto pamiętać, że takie rozwiązanie jest dosyć drogie, ponieważ grzałka tego typu potrzebuje trzech faz, a co za tym idzie jest droga w użytkowaniu (pobiera dużo mocy). Jeśli nikt w kamienicy nie używa pieca kaflowego, warto zastanowić się nad wykorzystaniem komina do wentylacji pomieszczenia.

W starym budownictwie warto sprawdzić stan tynków. Jak?

Wystarczy lekkim, około dwustugramowym młotkiem pukać w ścianę, obserwując czy ściana będzie się sypać, pękać i odpadać. Jeśli tynk odpada, należy zastanowić się czy tynk zerwać i położyć na nowo, czy ściany zabudować płytami gipsowo-kartonowymi, pod którymi, jeśli w mieszkaniu jest zimno, można położyć izolację termiczną w postaci wełny. W ten sposób podniesiemy komfort cieplny mieszkania, co ma znaczenie zwłaszcza w budynkach nieocieplanych zewnętrznie.

Podsumowując?

Przy generalnych remontach warto pamiętać o kosztach. Stare mieszkanie na początku musimy doprowadzić do stanu czystego tzw. deweloperskiego. Polega to m.in. na usunięciu starej instalacji i położeniu nowej, oczyszczeniu ścian z farby, wyniesieniu wszystkich niepotrzebnych rzeczy. Jest to koszt ok. tysiąca złotych na metr kwadratowy. Od tego stanu możemy dopiero rozpocząć projektowanie i urządzanie mieszkania  na nowo.

Z Ireną Zajdel z Firmy VALENT Wnętrza & Remonty & Wykończenia, rozmawiała Marta Bławiczak-Sikora
www.valent.pl

Oceń ten artykuł
(21 głosów)

2 komentarzy

Skomentuj