.... Kiedy 28 czerwca 2003 roku ratuszowy zegar wybił godzinę 11, a zaraz po nim zrobił to zegar na wieży katedry, Różana Cafe otworzyła swoje podwoje. Przycupniete u stóp schodów niepozorne, urocze wejście, otoczone wieńcem kwiatów, otworzyło inny, lepszy świat. Przekroczenie progu, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki przenosi w piękne lata dwudzieste....
W powietrzu unosi się zapach ułożonych we flakonach świeżo ściętych róż, a malowane na ścianach różane wyobrażenia pną się spod dębowej boazerii.
Autentyczne dębowe meble w otoczeniu kwiatów stają się lżejsze i jakby łagodnieją. Czy mamy coś jeszcze lepszego jak niepowtarzalny klimat niczym z zeszłej epoki?
Aby dodać komentarz, musisz się zalogować.