poniedziałek, 02 maja 2011 11:55
Panny Młode, by zwracać na siebie uwagę oraz podkreślić swoją wyjątkową rolę w Dniu Ślubu, często szukają bogatych ozdób, skomplikowanych fryzur, strojnych sukni. Nie ma oczywiście w tym nic złego dopóki nie przekraczamy cienkiej granicy dobrego smaku.
Jednak w tej stylizacji Oskar za pomocą prostego uczesania i delikatnego makijażu wydobył z modelki jej naturalne piękno. Upięcie jest bardzo minimalistyczne, włosy gładko zaczesane do tyłu związane w kucyk, podkreślają smukłe ramiona i długą szyję. Uroku dodaje kwiat wpięty we włosy, taki jak w ślubnym bukiecie. Dla kobiet, których natura nie obdarzyła gęstymi, długimi włosami godne polecenia są treski w celu przedłużenia, czy też zagęszczenia.
Taka fryzura pasuje do większości stylizacji, świetnie sprawdzi się również i u pań z grzywką. Jeśli Twoje rysy nie są idealne warto zostawić kilka luźnych kosmyków po bokach, aby wymodelować kształt twarzy.

Włosy Lucyny zafarbowano na chłodny ciemny brąz, dzięki czemu podkreślony został naturalny typ urody oraz głęboki kolor oczu. Stylista dobrał makijaż tak, by pasował nie tylko do subtelnej urody Panny Młodej, ale również do kolorystyki wybranego przez nią bukietu. Powieki pomalowano w odcieniach fioletowo- różowych, a jako dodatkowej barwy użyto cienia w tonacji malw. Taka kolorystyka kontrastuje z naturalnym, piwnym zabarwieniem oka, dzięki czemu podkreśla i wydobywa głębię koloru. Tajemniczości dodały sztuczne kępki rzęs oraz kryształki Swavorskiego doklejone w kącikach powiek.
Na twarz nałożono matowy podkład, a na policzki, by dodać blasku całemu wizerunkowi, użyto rozświetlającego różu. Ramiona i dekolt zostały spryskane pudrem nabłyszczającym w spray'u.

Tekst: Agnieszka Witek / Redakcja portalu abcslubu.pl
Autor stylizacji - Makijaż i fryzura: ekspert portalu abcslubu.pl Oskar Bachoń
Fotografie: Marek Bodzioch
www.oskarbachon.pl

Bukiet oraz dekoracja florystyczna trenu zostały wykonane w Studiu Florystycznym Lucyny Koźmińskiej- Pałki
/www.studioflor.pl / przy współpracy ze Studiem Florystycznym Jacka Batko
Zwiń wszystkie | Rozwiń wszystkie
Wybór należy do Ciebie. Romantyczniej będzie w welonie, w toczku stylowo i tajemniczo. A może kapelusz? Na pewno oryginalnie! Wszystko zależy od tego jaką kobietą chcesz być w tym wyjątkowym dniu.
Oto jest pytanie. Kupienie pięknych ślubnych butów graniczy z cudem. Po pierwsze nie ograniczaj się do sklepów ślubnych, po drugie- kto powiedział, że buty muszą być śnieżnobiałe? Po trzecie, ale najważniejsze- poszukaj w sklepach internetowych, także zagranicznych. Wiem, wiem „kupować buty bez mierzenia"? Warto, ponieważ to ważna okazja, a niewygodne zawsze możesz odesłać. A jak się już zdecydujesz zacznij chodzić w nich po mieszkaniu. Musisz się do nic przyzwyczaić, jeśli masz przetańczyć całą noc.
Jeśli jesteś perfekcjonistką- zacznij przygotowania rok wcześniej. Wspomniany wyżej research to bowiem dopiero początek. Teraz trzeba zdecydować, czy kupujesz gotową sukienkę czy wolisz zdecydować się na sukienkę od projektanta. Niezależnie co wybierzesz lepiej mieć zapas czasu. Bo co jeśli specjalnie dla Ciebie sprowadzona sukienka okaże się nie być tą z marzeń? Lepiej, żebyś zobaczyła ją wcześniej.
Każde z rozwiązań ma swoje wady i zalety. Suknię w salonie możesz zobaczyć, dotknąć, przymierzyć. Jednak istnieje duże prawdopodobieństwo, że nie będzie ona suknią idealną. Za długi tren lub za krótki, za mało ozdób lub za dużo...małe poprawki można wprowadzić, gorzej jeśli żadna z sukien nie jest tą jedyną. Wszystkie życzenia może spełnić projektant. Profesjonalista nie będzie narzucał Ci swojej woli, wysłucha życzeń i postara się swoją wizję dopasować do Twojej. Musisz być jednak przygotowana na serię przymiarek. Poza tym trudno sobie wyobrazić sukienkę już na pierwszej przymiarce, kiedy na sobie widzisz poupinaną szpilkami płachtę materiału. Możesz poczuć się przerażona...ale jeśli zdecydujesz się na fachowca istnieje duża szansa, że po ostatniej przymiarce będziesz zachwycona.
W tym wyborze może pomóc Ci stylista ślubny. Będzie wiedział, czy w dostępnej ofercie znajdziesz gotową suknię lub poleci Ci projektanta, którego styl jest zbliżony do Twojego. Będzie także nadzorował przymiarki oraz zajmie się znalezieniem dodatków.
Nie jestem zwolenniczką tzw. „bolerek". Wolę futrzaną etolę lub krótkie futerko. Może być też peleryna. Warto pomyśleć o tym już na etapie kupowania sukni- strój musi tworzyć spójną całość.
Czy kalie przyniosą Pani nieszczęście, to zależy tylko od Pani i od tego czy wierzy Pani w przesądy. Rzeczywiście śród wielu przesadów jest także i ten, który wręcz zabraniał przynoszenie Parze Młodej kalii zarezerwowanych tylko do wieńców pogrzebowych. Nie było nawet mowy o bukiecie ślubnym z tych pięknych kwiatów.
Istnieje wiele przesądów zabraniających przychodzenie np. w czarnej sukni na wesele, dlatego tez dawniej wdowy nie mogły przychodzić na ślub, świadkami nie mogli być małżonkowie, a deszcz przynosił łzy.
Na szczęście to tylko przesądy, a kalie są coraz popularniejsze i często są elementem dekoracji weselnych.
Od porządnego researchu. Przejrzenia dostępnych ofert salonów ślubnych (polecam strony internetowe, ponieważ to najłatwiejszy i najszybszy sposób dotarcia do wielu salonów ślubnych), zastanowienia się jak chcemy wyglądać. Czy ma być skromnie i uroczo, czy jak w bajce? Wygodnie czy niekoniecznie? Zebrany materiał pomoże Tobie, krawcowej lub projektantowi, czy nawet sprzedawczyni w salonie ślubnym. Możesz też zaopatrzyć się w ślubny „Vogue". To nieoceniona biblia ślubnej mody. Dobrze także wcześniej ocenić swój typ sylwetki i dobrać odpowiedni dla niej fason.
Nie! Wiele moich klientek każdą swoją decyzję uzależnia od opinii mamy, teściowej, męża (przyszłego oczywiście). Nie da się jednak spełnić wymagań wszystkich. To Twój dzień. Nie przejmuj się więc tym „co ludzie powiedzą" i spełniaj swoje marzenia. Jeśli źle czujesz się w falbankach i cekinach nie daj się włożyć w tradycyjną „bezę". To, że kuzynka taką miała i ładnie wyglądała to nie wszystko. Pięknie wyglądać można tylko w rzeczach, w których dobrze się czujemy.
Fular dla odważnych, muszka dla konserwatywnych z fantazją, a krawat- dla każdego! Do tego odpowiednio dobrana poszetka, piękne spinki do mankietów (pasujące do obrączki), może być także zegarek. Bo diabeł tkwi w szczegółach.
Powinna mieć Pani świadomość faktu, iż do niektórych salonów na przymierzanie sukien ślubnych należy umawiać się na konkretny termin. Dlatego, jeżeli chce Pani kupić suknię w konkretnym salonie proszę wcześniej zadzwonić i zapytać o wolny termin. Proponuje mieć przy sobie biustonosz bez ramiączek i buty na obcasie zbliżonym do tego jaki chce Pani mieć na ślubie.
Na pewno nie wszystkie w jednym kolorze. I bez przesady. Nie musisz mieć na sobie wszystkiego. Jeśli zakładasz bardzo ozdobne kolczyki zrezygnuj z naszyjnika, jeśli wolisz diamentową kolie- nie rób dla niej konkurencji. Pamiętaj o kwiatach- to także bardzo ważny dodatek, który może zadecydować o charakterze stroju.
Trochę. Wiem, że to wymijająca odpowiedź, ale trudno o dokładniejszą. Najważniejsze jest dobranie nie kolorystyczne, a stylowe. Jeśli Twoja sukienka ma być prosta to forma garnituru nie powinna jej przytłaczać. Z kolei skromny garnitur zginie na tle rozłożystej sukni. Wszystko jest kwestią proporcji.
![]() | Online jest | 1973 |