wtorek, 01 marca 2011 13:01
Po koniec ubiegłego lata na zielonej wyspie spotkały się brazylijski temperament z irlandzką charyzmą. Niespotykana uroda Brazylijki Eliane stała się inspiracją dla jej wizerunku jako Panny Młodej.
Klasyczna, biała i bardzo kobieca suknia ozdobiona perełkami oraz ujmujący wdzięk Eliane nasunęły pomysł na całościową oprawę stylizacji i dodatków.
Fryzura w formie eleganckiego upięcia, przeplatana pasmami włosów, dopełniona elementami kwiatowymi, zgodnymi z bukietem Panny Młodej, takimi jak cantadeski, róże i gipsówka.
Wyrafinowaną brazylijską urodę podkreśliłam eleganckim i bardzo subtelnym makijażem. Głównym elementem makijażu stał się żelowy czarny eyeliner i usta w kolorze amourous - jaskrawego bordo. Kości policzkowe podkreśliłam różem, natomiast efekt końcowy modelowania twarzy uzyskałam przy użyciu bronzera.
Ostateczny wygląd Panny Młodej dopełnił naszyjnik i kolczyki z pereł oraz pełne finezyjności buty również ozdobione perełkami.

Nietypowym i doskonałym dopełnieniem okazał się strój Pana Młodego, który zamiast garnituru czy fraku, założył tradycyjny szkocki kilt.

Eliane i Emmet odjechali na swój ślub stylowym Rolls Royce'm, który wspaniale wpisywał się w charakter oprawy ślubnej.
Gorący brazylijski temperament połączony z irlandzką charyzmą to niecodzienna mieszanka, które nie zdarza się często.Łączenie odmiennych kultur potrafi być ogromnie inspirujące.
Autor: ekspert portalu abcslubu.pl Beata Augustyniak
Na zdjęciach: Eliane & Emmet
Fot: M. Fitzpatrick
Make up & hair: Beata Augustyniak
www.bastudio.pl
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Zwiń wszystkie | Rozwiń wszystkie
Wybór należy do Ciebie. Romantyczniej będzie w welonie, w toczku stylowo i tajemniczo. A może kapelusz? Na pewno oryginalnie! Wszystko zależy od tego jaką kobietą chcesz być w tym wyjątkowym dniu.
Oto jest pytanie. Kupienie pięknych ślubnych butów graniczy z cudem. Po pierwsze nie ograniczaj się do sklepów ślubnych, po drugie- kto powiedział, że buty muszą być śnieżnobiałe? Po trzecie, ale najważniejsze- poszukaj w sklepach internetowych, także zagranicznych. Wiem, wiem „kupować buty bez mierzenia"? Warto, ponieważ to ważna okazja, a niewygodne zawsze możesz odesłać. A jak się już zdecydujesz zacznij chodzić w nich po mieszkaniu. Musisz się do nic przyzwyczaić, jeśli masz przetańczyć całą noc.
Jeśli jesteś perfekcjonistką- zacznij przygotowania rok wcześniej. Wspomniany wyżej research to bowiem dopiero początek. Teraz trzeba zdecydować, czy kupujesz gotową sukienkę czy wolisz zdecydować się na sukienkę od projektanta. Niezależnie co wybierzesz lepiej mieć zapas czasu. Bo co jeśli specjalnie dla Ciebie sprowadzona sukienka okaże się nie być tą z marzeń? Lepiej, żebyś zobaczyła ją wcześniej.
Każde z rozwiązań ma swoje wady i zalety. Suknię w salonie możesz zobaczyć, dotknąć, przymierzyć. Jednak istnieje duże prawdopodobieństwo, że nie będzie ona suknią idealną. Za długi tren lub za krótki, za mało ozdób lub za dużo...małe poprawki można wprowadzić, gorzej jeśli żadna z sukien nie jest tą jedyną. Wszystkie życzenia może spełnić projektant. Profesjonalista nie będzie narzucał Ci swojej woli, wysłucha życzeń i postara się swoją wizję dopasować do Twojej. Musisz być jednak przygotowana na serię przymiarek. Poza tym trudno sobie wyobrazić sukienkę już na pierwszej przymiarce, kiedy na sobie widzisz poupinaną szpilkami płachtę materiału. Możesz poczuć się przerażona...ale jeśli zdecydujesz się na fachowca istnieje duża szansa, że po ostatniej przymiarce będziesz zachwycona.
W tym wyborze może pomóc Ci stylista ślubny. Będzie wiedział, czy w dostępnej ofercie znajdziesz gotową suknię lub poleci Ci projektanta, którego styl jest zbliżony do Twojego. Będzie także nadzorował przymiarki oraz zajmie się znalezieniem dodatków.
Nie jestem zwolenniczką tzw. „bolerek". Wolę futrzaną etolę lub krótkie futerko. Może być też peleryna. Warto pomyśleć o tym już na etapie kupowania sukni- strój musi tworzyć spójną całość.
Czy kalie przyniosą Pani nieszczęście, to zależy tylko od Pani i od tego czy wierzy Pani w przesądy. Rzeczywiście śród wielu przesadów jest także i ten, który wręcz zabraniał przynoszenie Parze Młodej kalii zarezerwowanych tylko do wieńców pogrzebowych. Nie było nawet mowy o bukiecie ślubnym z tych pięknych kwiatów.
Istnieje wiele przesądów zabraniających przychodzenie np. w czarnej sukni na wesele, dlatego tez dawniej wdowy nie mogły przychodzić na ślub, świadkami nie mogli być małżonkowie, a deszcz przynosił łzy.
Na szczęście to tylko przesądy, a kalie są coraz popularniejsze i często są elementem dekoracji weselnych.
Od porządnego researchu. Przejrzenia dostępnych ofert salonów ślubnych (polecam strony internetowe, ponieważ to najłatwiejszy i najszybszy sposób dotarcia do wielu salonów ślubnych), zastanowienia się jak chcemy wyglądać. Czy ma być skromnie i uroczo, czy jak w bajce? Wygodnie czy niekoniecznie? Zebrany materiał pomoże Tobie, krawcowej lub projektantowi, czy nawet sprzedawczyni w salonie ślubnym. Możesz też zaopatrzyć się w ślubny „Vogue". To nieoceniona biblia ślubnej mody. Dobrze także wcześniej ocenić swój typ sylwetki i dobrać odpowiedni dla niej fason.
Nie! Wiele moich klientek każdą swoją decyzję uzależnia od opinii mamy, teściowej, męża (przyszłego oczywiście). Nie da się jednak spełnić wymagań wszystkich. To Twój dzień. Nie przejmuj się więc tym „co ludzie powiedzą" i spełniaj swoje marzenia. Jeśli źle czujesz się w falbankach i cekinach nie daj się włożyć w tradycyjną „bezę". To, że kuzynka taką miała i ładnie wyglądała to nie wszystko. Pięknie wyglądać można tylko w rzeczach, w których dobrze się czujemy.
Fular dla odważnych, muszka dla konserwatywnych z fantazją, a krawat- dla każdego! Do tego odpowiednio dobrana poszetka, piękne spinki do mankietów (pasujące do obrączki), może być także zegarek. Bo diabeł tkwi w szczegółach.
Powinna mieć Pani świadomość faktu, iż do niektórych salonów na przymierzanie sukien ślubnych należy umawiać się na konkretny termin. Dlatego, jeżeli chce Pani kupić suknię w konkretnym salonie proszę wcześniej zadzwonić i zapytać o wolny termin. Proponuje mieć przy sobie biustonosz bez ramiączek i buty na obcasie zbliżonym do tego jaki chce Pani mieć na ślubie.
Na pewno nie wszystkie w jednym kolorze. I bez przesady. Nie musisz mieć na sobie wszystkiego. Jeśli zakładasz bardzo ozdobne kolczyki zrezygnuj z naszyjnika, jeśli wolisz diamentową kolie- nie rób dla niej konkurencji. Pamiętaj o kwiatach- to także bardzo ważny dodatek, który może zadecydować o charakterze stroju.
Trochę. Wiem, że to wymijająca odpowiedź, ale trudno o dokładniejszą. Najważniejsze jest dobranie nie kolorystyczne, a stylowe. Jeśli Twoja sukienka ma być prosta to forma garnituru nie powinna jej przytłaczać. Z kolei skromny garnitur zginie na tle rozłożystej sukni. Wszystko jest kwestią proporcji.
![]() | Online jest | 1968 |