poniedziałek, 02 sierpnia 2010 09:36
Tym razem inspiracją makijażu ślubnego stały się polne kwiaty. Pani Młoda wybrała nietypową, krótką suknię, a do niej bukiet z chabrów. Lekka, figlarna i pełna dziewczęcego wdzięku sukienka, doskonale zgrała się z typem urody i osobowości samej Panny Młodej, a forma i kolorystyka kwiatów dodatkowo ożywiła i zdynamizowała całą kompozycję!!!
Pomysł na makijaż i stylizację ślubną przyszedł naturalnie i był czystą konsekwencją powyższej kompilacji. A zatem: makijaż oczu utrzymany w kolorze jasnego beżu i błękitu, a zewnętrzne kąciki oczu wzmocnione szafirowym granatem. Wyjątkowy efekt uzyskano stosując dwa eyelinery: szafirowy oraz w kolorze chabru z drobinkami połyskującego brokatu. Całości dopełniają sztuczne rzęsy, które nadały wyrazistości spojrzeniu. Linia kości policzkowych została uwydatniona przez zastosowanie różu, a usta delikatnie rozświetlone błyszczykiem w podobnej tonacji.
Również i fryzura konsekwentnie domyka wizerunek naszej Panny Młodej. Dlatego też upięcie włosów jest lekkie i zwiewne, spontaniczne i naturalne - efekt pofalowanych, ale nie skręconych loczków, pomiędzy które wpleciono cieniutkie pasma tkanin.
Na sam koniec, mało konwencjonalny manicure francuski z użyciem szafirowego granatu. No ......i......, żeby nie zapomnieć: do całości - bukiecik z polnych kwiatów - rzecz jasna- główna przyczyna chabrowego zamieszania......., a czemuż by nie!!??!!
Gotowość pełna......ceremonię czas zacząć!!!
autor: Beata Augustyniak make-up & hairstyling
www.bastudio.pl
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
kategoria:makijaż ślubny, bukiet z chabrów, niebieski bukiet ślubny
Zwiń wszystkie | Rozwiń wszystkie
Wybór należy do Ciebie. Romantyczniej będzie w welonie, w toczku stylowo i tajemniczo. A może kapelusz? Na pewno oryginalnie! Wszystko zależy od tego jaką kobietą chcesz być w tym wyjątkowym dniu.
Oto jest pytanie. Kupienie pięknych ślubnych butów graniczy z cudem. Po pierwsze nie ograniczaj się do sklepów ślubnych, po drugie- kto powiedział, że buty muszą być śnieżnobiałe? Po trzecie, ale najważniejsze- poszukaj w sklepach internetowych, także zagranicznych. Wiem, wiem „kupować buty bez mierzenia"? Warto, ponieważ to ważna okazja, a niewygodne zawsze możesz odesłać. A jak się już zdecydujesz zacznij chodzić w nich po mieszkaniu. Musisz się do nic przyzwyczaić, jeśli masz przetańczyć całą noc.
Jeśli jesteś perfekcjonistką- zacznij przygotowania rok wcześniej. Wspomniany wyżej research to bowiem dopiero początek. Teraz trzeba zdecydować, czy kupujesz gotową sukienkę czy wolisz zdecydować się na sukienkę od projektanta. Niezależnie co wybierzesz lepiej mieć zapas czasu. Bo co jeśli specjalnie dla Ciebie sprowadzona sukienka okaże się nie być tą z marzeń? Lepiej, żebyś zobaczyła ją wcześniej.
Każde z rozwiązań ma swoje wady i zalety. Suknię w salonie możesz zobaczyć, dotknąć, przymierzyć. Jednak istnieje duże prawdopodobieństwo, że nie będzie ona suknią idealną. Za długi tren lub za krótki, za mało ozdób lub za dużo...małe poprawki można wprowadzić, gorzej jeśli żadna z sukien nie jest tą jedyną. Wszystkie życzenia może spełnić projektant. Profesjonalista nie będzie narzucał Ci swojej woli, wysłucha życzeń i postara się swoją wizję dopasować do Twojej. Musisz być jednak przygotowana na serię przymiarek. Poza tym trudno sobie wyobrazić sukienkę już na pierwszej przymiarce, kiedy na sobie widzisz poupinaną szpilkami płachtę materiału. Możesz poczuć się przerażona...ale jeśli zdecydujesz się na fachowca istnieje duża szansa, że po ostatniej przymiarce będziesz zachwycona.
W tym wyborze może pomóc Ci stylista ślubny. Będzie wiedział, czy w dostępnej ofercie znajdziesz gotową suknię lub poleci Ci projektanta, którego styl jest zbliżony do Twojego. Będzie także nadzorował przymiarki oraz zajmie się znalezieniem dodatków.
Nie jestem zwolenniczką tzw. „bolerek". Wolę futrzaną etolę lub krótkie futerko. Może być też peleryna. Warto pomyśleć o tym już na etapie kupowania sukni- strój musi tworzyć spójną całość.
Czy kalie przyniosą Pani nieszczęście, to zależy tylko od Pani i od tego czy wierzy Pani w przesądy. Rzeczywiście śród wielu przesadów jest także i ten, który wręcz zabraniał przynoszenie Parze Młodej kalii zarezerwowanych tylko do wieńców pogrzebowych. Nie było nawet mowy o bukiecie ślubnym z tych pięknych kwiatów.
Istnieje wiele przesądów zabraniających przychodzenie np. w czarnej sukni na wesele, dlatego tez dawniej wdowy nie mogły przychodzić na ślub, świadkami nie mogli być małżonkowie, a deszcz przynosił łzy.
Na szczęście to tylko przesądy, a kalie są coraz popularniejsze i często są elementem dekoracji weselnych.
Od porządnego researchu. Przejrzenia dostępnych ofert salonów ślubnych (polecam strony internetowe, ponieważ to najłatwiejszy i najszybszy sposób dotarcia do wielu salonów ślubnych), zastanowienia się jak chcemy wyglądać. Czy ma być skromnie i uroczo, czy jak w bajce? Wygodnie czy niekoniecznie? Zebrany materiał pomoże Tobie, krawcowej lub projektantowi, czy nawet sprzedawczyni w salonie ślubnym. Możesz też zaopatrzyć się w ślubny „Vogue". To nieoceniona biblia ślubnej mody. Dobrze także wcześniej ocenić swój typ sylwetki i dobrać odpowiedni dla niej fason.
Nie! Wiele moich klientek każdą swoją decyzję uzależnia od opinii mamy, teściowej, męża (przyszłego oczywiście). Nie da się jednak spełnić wymagań wszystkich. To Twój dzień. Nie przejmuj się więc tym „co ludzie powiedzą" i spełniaj swoje marzenia. Jeśli źle czujesz się w falbankach i cekinach nie daj się włożyć w tradycyjną „bezę". To, że kuzynka taką miała i ładnie wyglądała to nie wszystko. Pięknie wyglądać można tylko w rzeczach, w których dobrze się czujemy.
Powinna mieć Pani świadomość faktu, iż do niektórych salonów na przymierzanie sukien ślubnych należy umawiać się na konkretny termin. Dlatego, jeżeli chce Pani kupić suknię w konkretnym salonie proszę wcześniej zadzwonić i zapytać o wolny termin. Proponuje mieć przy sobie biustonosz bez ramiączek i buty na obcasie zbliżonym do tego jaki chce Pani mieć na ślubie.
Na pewno nie wszystkie w jednym kolorze. I bez przesady. Nie musisz mieć na sobie wszystkiego. Jeśli zakładasz bardzo ozdobne kolczyki zrezygnuj z naszyjnika, jeśli wolisz diamentową kolie- nie rób dla niej konkurencji. Pamiętaj o kwiatach- to także bardzo ważny dodatek, który może zadecydować o charakterze stroju.
Trochę. Wiem, że to wymijająca odpowiedź, ale trudno o dokładniejszą. Najważniejsze jest dobranie nie kolorystyczne, a stylowe. Jeśli Twoja sukienka ma być prosta to forma garnituru nie powinna jej przytłaczać. Z kolei skromny garnitur zginie na tle rozłożystej sukni. Wszystko jest kwestią proporcji.
Fular dla odważnych, muszka dla konserwatywnych z fantazją, a krawat- dla każdego! Do tego odpowiednio dobrana poszetka, piękne spinki do mankietów (pasujące do obrączki), może być także zegarek. Bo diabeł tkwi w szczegółach.
![]() | Online jest | 183 |
Beata Augustyniak
Piękno - pociąga Ją od zawsze A (makijaż)wizaż i stylizacja stały się jej pasją. Wrażliwość i profesjonalizm w pracy modelki sprawiły, że z niezwykłą lekkością i wdziękiem rzemierzała wybiegi polskie i międzynarodowe.
Pracowała z wieloma fotografikami , twórcami mody, również z tymi o wielkich nazwiskach i osobowościach,(Sonia Rykiel, Sarah Moon)
po to by stopniowo zaistnieć za kulisami mody, jako jej współtwórca-wizażystka i stylistka. Obecnie z radością podejmuje propozycje pracy jako modelka. Lecz przede wszystkim sprawuje pieczę nad wizerunkami modelek i modeli w wielu produkcjach reklamowych i pokazach mody. Dba o dobór makijażu , fryzur i garderoby wielu kobiet - w dniach wyjątkowych, jak śluby czy inne uroczystości, jak również w dniu codziennym. Potrafi jak nikt inny wejść we wrażliwość drugiego człowieka . Prowadzona swoją intuicją i doświadczeniem wydobywa z każdego esencję jego piękna i harmonii. O Beacie Augustyniak przyjaciółka i partner w pracy ....... Sara Damm
Oskar Bachoń
Studio Stylizacji i Wizażu ul.Starowiślna 16/8
Fryzjer stylista, makijażysta, wizażysta. Specjalizuje się w kreowaniu wizerunku, stylizacjach ślubnych, wieczorowych oraz codziennych. Pracuje przy sesjach zdjęciowych dla wiodących magazynów modowych, pokazów mody oraz telewizji, współpracuje z najlepszymi fotografami oraz stylistami. W skład jego usług wchodzą min. makijaże ślubne, telewizyjne, dzienne oraz odmładzające, strzyżenia i stylizacje.
Martyna Kłos
Sztuki make-up i kreacji ubioru uczyłam się pod okiem krakowskich profesjonalistów na licznych kursach i szkoleniach. Nabyte umiejętności poprzedzam pracą w stacji telewizyjnej, udziałem w wielu sesjach zdjęciowych, postprodukcjach filmowych i prowadzeniem licznych szkoleń. Całokształt mojego doświadczenia pozwala mi na coraz większe fantazje przy wykorzystaniu kolorów, różnorodnych form i narzędzi pracy, tak aby być zawsze na czele nowości i trendów.