środa, 25 lipca 2007 01:00
Nowy numer - LATO 2007
Zabiegani, zapracowani, zmęczeni.
Codziennie kogoś wymijamy i pozostawiamy daleko w tyle. Bez względu na porę roku zawsze trwa jakiś wyścig.
Stop!
Przynajmniej na chwilę.
Przynajmniej latem.
Albo chociaż na początku lata…
Niech na moment wrócą te dni, kiedy wystrojona w granatową spódniczkę i białą bluzeczkę z zawiązaną pod szyją ozdobną tasiemką wychodziłam ze szkoły na słoneczną ulicę, ściskając w dłoniach świadectwo i książkę-nagrodę.
Niech wróci wspomnienie pobudki o piątej rano i podróży do Warszawy, kiedy obładowane bagażami jechałyśmy z mamą pociągiem, a potem jeszcze kilkadziesiąt kilometrów brudnym i niewygodnym autobusem PKS do małego miasteczka… dobrze, niech ten pekaes pozostanie uśpiony w odmętach niepamięci, a na jego miejscu pojawi się zapach maciejki rosnącej pod oknami domu babci…
I jeszcze… wtorkowy targ na placyku obok rynku, pachnący truskawkami, jabłkami, wiśniami. I podwójna dzwonnica w kościele św. Piotra i Pawła. I czyjś ślub w ostatnią czerwcową niedzielę, roześmiani goście i my, dzieci, ze śladami lodów owocowych na twarzach, obserwujące z zachwytem Pannę Młodą.
Dzisiaj zapraszam nie tylko do odświeżania miłych wspomnień. Podziwiajcie piękne suknie ślubne, te tradycyjne, białe, i te odważniejsze, w przygotowanych specjalnie dla czytelniczek Wesela sesjach fotograficznych. Wakacyjna swoboda w dorosłym życiu niesie pokusę gorącego flirtu. Czy jednak dla letnich uniesień warto kłaść na szali dotychczasowe życie? Psycholog doradzi, jak uporać się z zauroczeniem.
Wybierz się z nami w podróż szlakiem pałaców, w których tchnienie przeszłości łączy się z radosną melodią marsza weselnego. Koniecznie idź piechotą, w wygodnych butach na wysokim obcasie i Magazynem Wesele w dłoniach.
Z całego serca życzę Wam, Drodzy Czytelnicy, słonecznego lata i wspaniałego urlopu
Beata Grela
Redaktor Naczelna
www.magazynwesele.pl
![]() | Online jest | 823 |